Honda/Acura NSX to bez wątpienia jeden z najbardziej spektakularnych japońskich samochodów w historii. Teraz powraca on w postaci restomoda będącego dziełem Włochów.
Pierwsze wieści o wskrzeszeniu NSX-a pojawiły się w 2025 roku. Teraz poznaliśmy więcej szczegółów dotyczących projektu, za którym stoi włoskie studio projektowe Pininfarina i zespół wyścigowy JAS Motorsport. Okazją ku temu jest trwający właśnie Milano Design Week, podczas którego prezentowane są najciekawsze projekty z wielu branż.
Uwspółcześniony NSX określany przez twórców mianem „Tensei” z pewnością się do takich zalicza. Wygląda świetnie. Spora w tym zasługa zmodyfikowanych proporcji. Włosi wydłużyli rozstaw osi, skrócili tylny zwis i zwiększyli rozstaw kół. Zmniejszyli też prześwit i zastosowali większe felgi.
Dzięki tym modyfikacjom auto prezentuje się znacznie agresywniej i bardziej okazale, nie tracąc przy tym ducha oryginału. Co ważne, charakterystyczne elementy takie jak wysuwane światła i zintegrowany tylny spojler zostały na swoim miejscu, choć w nieco unowocześnionej formie.
Włosi nie ograniczyli się wyłącznie do nadwozia. Na warsztat trafił też silnik. Wiadomo, że jest to wolnossące V6 zaprojektowane z myślą o maksymalnej mocy, z wysokoobrotową charakterystyką i szybką reakcją na gaz. Za przeniesienie napędu na tył odpowiada 6-stopniowa manualna skrzynia. Jest to więc spalinowa motoryzacja w najlepszym wydaniu. Twórcy nie chwalą się jeszcze pełną specyfikacją czy osiągami, ale trudno mieć wątpliwości, że będzie to czysta radość na kołach.
Tajemnicą wciąż pozostaje także wnętrze, które – zgodnie z zapowiedziami – ma być bardziej premium niż w oryginale. Pininfarina mówi o wysmakowanych materiałach, mechanicznie działających przełącznikach, analogowych zegarach i odczuwalnej jakości.
NSX Tensei ma być budowany ręcznie w atelier JAS Motorsport w Arluno koło Mediolanu, a za personalizację będzie odpowiadać turyńskie studio Pininfariny. Pełną premierę zaplanowano na koniec 2026 roku. Wówczas poznamy też ceny i liczbę egzemplarzy zaplanowanych do „produkcji”.