Mazda wprowadziła do kompaktowych modeli 3 oraz CX-30 wolnossący benzynowy silnik 2.5 z układem MHEV. Ta niewysilona jednostka, znana z najnowszego wcielenia CX-5, oferuje mniej mocy niż dostępne już 2.0 186 KM, ale w praktyce może okazać się ciekawą alternatywą dzięki niższej cenie.
Mazda lubi podążać wbrew trendom. Doskonałym tego przykładem jest montowanie dużych silników zamiast powszechnie stosowanych małych, turbodoładowanych jednostek. I tak benzynowy 2,5-litrowy silnik rozwijający tylko 140 KM trafił do nowej generacji CX-5, a także – na naszym rynku dopiero teraz – do mniejszych, kompaktowych modeli 3 oraz CX-30. Czy ma on jakieś przewagi nad mniejszym 2.0 R4 o mocy 186 KM, który nadal można znaleźć pod maskami „3” i CX-30?
Nowa jednostka 2,5 e-Skyactiv G generuje 140 KM przy 5000 obr./min oraz 238 Nm przy 3300 obr./min i została wyposażona we wspierający ją układ miękkiej hybrydy. To o tyle istotne, że dzięki temu akcyza wynosi preferencyjne 9,3%, a nie 18,6%, co ma oczywiście wpływ na cenę (jak zaznaczono w komunikacie prasowym, to właśnie ubiegłoroczny korzystny wyrok NSA w sprawie bonifikaty w akcyzie od samochodów z układem miękkiej hybrydy pozwolił polskiemu oddziałowi Mazdy na rozszerzenie gamy silników modeli 3 i CX-30 o nową jednostkę, obecną w innych krajach Europy już od roku).
Warto podkreślić, że Mazda daje wybór skrzyni biegów – można zdecydować się zarówno na 6-biegową przekładnię manualną, jak i automat o takiej samej liczbie biegów.
Oto osiągi poszczególnych wersji Mazd 3 i CX-30 z nowym silnikiem:
Mimo większej pojemności jednostka 2.5 oferuje o 46 KM mniej niż pozostająca w ofercie 2.0, zatem osiągi też są gorsze. Dla przykładu model 3 2.0 z manualną skrzynią przyspiesza od 0 do 100 km/h w 8 s, czyli o 1,5 s lepiej. Okazuje się też nieco ekonomiczniejszy, bo średnio na 100 km zużywa 5,5-5,6 litra, a nie 5,8-5,9 l. Jaki zatem ma sens kupowanie auta z większym silnikiem? Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
Mazda podała już wszystkie ceny modeli 3 oraz CX-30. I tak, cennik Mazdy 3 (zarówno hatchbacka, jak i sedana) otwiera wersja Prime-Line za 112 200 zł z manualną skrzynią biegów lub za 120 200 zł z automatyczną przekładnią. Z kolei ceny Mazdy CX-30 zaczynają się od 120 400 zł za wersję z manualną skrzynią biegów lub 128 400 zł za odmianę z automatyczną przekładnią. Okazuje się, że w każdym przypadku to o 4000 zł mniej niż analogiczne odmiany z jednostką 2.0 R4 186 KM.
Czy to wystarczająca zachęta do zakupu słabszego, wolniejszego i minimalnie mniej ekonomicznego auta? Na to pytanie odpowiedzą już klienci, „głosując portfelami”.