Magazyn Auto
Serwis pod patronatem magazynów Motor oraz Auto
Rozbity Seat Ibiza

Policja znalazła bandytę z VW Arteona, który doprowadził do wypadku Seata Ibizy. Grozi mu 30 tys. zł kary

Policja znalazła bandytę z VW Arteona, który doprowadził do wypadku Seata Ibizy. Grozi mu 30 tys. zł kary

Po długim dochodzeniu policji w końcu udało się ustalić dane bandyty kierującego Volkswagenen Arteonem, który spowodował wypadek Seata Ibizy na trasie S7 Ostróda-Olsztynek. Jednym z dowodów w sprawie był „głośny” film, jaki trafił do internetu. 

Wypadek miał miejsce 6 sierpnia 2022 roku. Na filmie najpierw widać, jak kierujący Volkswagenem Arteonem przy sporej prędkości utrzymuje się praktycznie „na zderzaku” Seata Ibizy. Gdy w końcu prowadzący hiszpański samochód zjeżdża na prawy pas, pirat drogowy z VW zajeżdża mu drogę i mocno wciska hamulec, doprowadzając do wypadku.

Prawdopodobnie w ten sposób wyładował swoją frustrację, „karcąc” drugiego kierowcę za to, że ten nie wykonał swojego manewru wcześniej. Niezależnie od pobudek, jakie nim kierowały, zachowanie szeryfa drogowego z Arteona jest karygodne i absolutnie niedopuszczalne. 

Z relacji świadków wynika, że kierujący Volkswagenem po wykonaniu niebezpiecznego manewru kontynuował swoją podróż. Zdarzenie zostało ostatecznie zakwalifikowane jako kolizja drogowa. Na szczęście 43-letniemu kierującemu Seatem, jak i pasażerom jego samochodu, w tym 4-letniemu dziecku, nic poważnego się nie stało. 

Czasochłonne dochodzenie

„Ustalenie i dotarcie do świadków zdarzenia oraz dowodów w tej sprawie nie było łatwe i wymagało czasu. W trakcie prowadzonych czynności funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Olsztynku przesłuchali świadków mieszkających w różnych częściach kraju" – czytamy na stronie policji.

„Ponadto policjanci zabezpieczyli nagrania z wideorejestratorów od innych uczestników ruchu drogowego oraz nagrania z kamer Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Funkcjonariusze otrzymali także informację zwrotną od firmy leasingowej, do której należał pojazd i ustalili miejsce, gdzie zaparkowany został osobowy Volkswagen oraz adresy osób mogących być jego użytkownikami” – donosi policja. 

Jak się okazało, niemieckim autem kierował 33-letni mieszkaniec Olsztyna. Mężczyzna usłyszał zarzuty spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz niezachowania bezpiecznej odległości pomiędzy pojazdami. 

Policja w sprawie pirata drogowego przekazała wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Olsztynie. Kodeks wykroczeń przewiduje karę grzywny w wysokości 30 tys. zł. Ponadto sąd może podjąć decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy wspomnianego mężczyzny. 

Należy pamiętać, że na każdym etapie prowadzonego postępowania kwalifikacja czynu może ulec zmianie.

Czytaj także