Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Skoda Peaq (2026) - przód, egzemplarz zakamuflowany
fot. Skoda
Nowości

Już nie Superb – topowa Skoda będzie dużym SUV-em. Z pionowym ekranem | Pierwsza jazda

W czerwcu Skoda oficjalnie zaprezentuje swój nowy model Peaq – SUV-a większego od Kodiaqa. Samochód, dostępny w wersjach 5- i 7-osobowej, ma napęd elektryczny rozwijający moc do 299 KM. Mieliśmy już okazję jeździć zakamuflowanym egzemplarzem. Auto obiecujące, ale czy europejski rynek jest gotowy na duże SUV-y na prąd?

Skoda wcześnie dostrzegła potencjał wzrostu popularności 7-osobowych SUV-ów, który ma poparcie w liczbach: sprzedaż Kodiaqa na przestrzeni kilku lat podskoczyła z ok. 90 do 130 tys. rocznie. Niespełna 4 lata temu marka pokazała studium dużego SUV-a na prąd Vision 7S. W czerwcu br. zobaczymy jego wydanie seryjne, a tymczasem mieliśmy okazję przejechać się prototypem.

Maksymalizacja przestrzeni

Z długością 487 cm, wysokością 166 cm i rozstawem osi wynoszącym 297 cm Peaq będzie największym i najbardziej przestronnym modelem w obecnej gamie Skody. Wiele uwagi, z sukcesem, poświęcono dopracowaniu aerodynamiki. Współczynnik oporu powietrza Cd wynosi jedynie 0,25; dla porównania w przypadku konkurencyjnego, choć zauważalnie większego Hyundaia Ioniq 9 z opcjonalnymi cyfrowymi lusterkami to niespełna 0,26. 

Jak przystało na Skodę, Peaq stawia na praktyczność i przemyślane detale. Łączy estetyczne wykończenie z dopracowaną ergonomią miejsca kierowcy, włącznie z dobrze wyprofilowanym fotelem (na życzenie z masażem), oraz pokaźną przestrzenią w drugim i trzecim rzędzie.

Miejsca jest tu więcej niż w Kodiaqu, środkowe siedzenia można regulować wzdłużnie i pochylać ich oparcia, a za sprawą dużego otworu tylnych drzwi z prostokątnym wyprofilowaniem górnej części łatwo zajmować ostatnie miejsca. Peaq bez problemu pomieści we wszystkich rzędach osoby mierzące ok. 1,85 m, a pozycja siedzenia w środowym jest bardzo wygodna (co nie takie oczywiste w autach z fotelikami typowymi dla minivanów). Maksymalna masa przyczepy ma wynosić 2 tony.

Skoda wyposażyła swojego flagowego SUV-a w szereg nowoczesnych rozwiązań, takich jak wysuwane klamki (z mechanicznym sterowaniem), panoramiczny dach z regulacją przezroczystości, kamery 360° z generowaniem widoku pod autem, cyfrowy kluczyk czy programy wellness na wzór tych z Mercedesa.

Naczelne miejsce na desce rozdzielczej zajmuje pionowo ustawiony ekran 13,6" z nowym systemem operacyjnym opartym na Androidzie. Menu działa szybko, ma przyjazny interfejs z dużymi kaflami i zapewnia dostęp do map Google oraz sklepu z aplikacjami. Mimo całej cyfryzacji wygospodarowano miejsce na regulację wentylacji klasycznymi przełącznikami.  

Kierunek: komfort

Peaq ma konwencjonalne zawieszenie, oferowane także z dwuzaworowymi amortyzatorami DCC. Mimo że jeździliśmy egzemplarzami przedprodukcyjnymi, już teraz można stwierdzić, że priorytetem przy konfiguracji podwozia były komfort i spokój na pokładzie. Auto harmonijnie, miękko tłumi nierówności i ma zrelaksowany, choć wystarczająco precyzyjny układ kierowniczy. 

Peaq bazuje na modułowej platformie koncernu Volkswagen dla aut elektrycznych – MEB, z której korzystają już SUV-y Enyaq i Elroq (architektura 400 V). Samochód zbudowano na wydłużonej „bazie” Enyaqa, a wersja z większym akumulatorem (91 kWh brutto) korzysta z baterii z VW ID.7.

Gama, przynajmniej wstępnie, będzie obejmować trzy odmiany: dwie słabsze otrzymają tylny napęd, a topowa – 4x4. Deklarowany zasięg wariantów z pojemniejszym akumulatorem w cyklu mieszanym WLTP przekracza 600 km (ok. 15,5 kWh/100 km). Maksymalna moc ładowania wyniesie 195 kW, ważniejsza jest jednak mocno spłaszczona krzywa ładowania (100 kW dostępne jeszcze przy ok. 75%). Na odpowiedniej stacji uzupełnianie energii od 10 do 80% ma trwać, zależnie od baterii, 27-28 min.

Nowa Skoda zaoferuje rekuperację z funkcją jazdy przy użyciu jednego pedału oraz „oddawanie” prądu do urządzeń lub infrastruktury (V2L/V2H), a także nową generację pompy ciepła, montowaną seryjnie.

Skoda Peaq 2026 ładowanie
Peaq korzysta z architektury 400 V, która uniemożliwia osiąganie bardzo wysokich mocy ładowania, ale po części „nadrabia” relatywnie płaską krzywą ładowania.
fot. Skoda

Skoda Peaq: wersje napędowe

  • 60: 63 kWh, 204 KM, 100 km/h w 8,6 s 
  • 90: 91 kWh, 286 KM, 100 km/h w 7,1 s
  • 90x (4x4): 91 kWh, 299 KM, 100 km/h w 6,7 s

Skoda Peaq: naszym zdaniem

Atrakcyjna propozycja wśród 7-osobowych SUV-ów, nie tylko tych elektrycznych. Peaq to praktyczny, przyjazny samochód dla rodziny. Pakowny, jednak nie za wielki z zewnątrz, z przystępną koncepcją obsługi, wygodnymi siedzeniami i dobrą krzywą ładowania. Konkurencja jest spora, ale Skoda ma mocne karty.

Skoda Peaq pierwsza jazda tygodnik Motor
Marcin Sobolewski, dziennikarz tygodnika „Motor”
fot. Skoda

Peaq ma kompletny pakiet zalet dużego SUV-a na prąd – jest dogłębnie przemyślany, komfortowy i nowoczesny, ale bez przesady. Pozostaje pytanie, o ile będzie droższy od Enyaqa.

Marcin Sobolewski, tygodnik „Motor”

Nasza ocena: 4,5/5

Czytaj także