Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Togg T10X V2 4More – przód
fot. Daniela Loof/AZ
Test

Togg T10X V2 4More – turecki debiut w Europie | TEST

Togg, nowa turecka marka, wchodzi do Europy przez najbardziej wymagające drzwi: rynek niemiecki. SUV T10X V2 4More kusi ceną i wyposażeniem, ale potrafi też irytować — choćby obsługą. Jedno jest pewne: Togga nie wypada już nazywać „turecką Izerą” — bo u nas Izera zatrzymała się na etapie planów, a nad Bosforem (i w Niemczech) auta już jeżdżą po drogach.

Już w 2018 roku powstała Türkiye’nin Otomobili Girisim Grubu (Turecka Grupa Inicjatyw Motoryzacyjnych), której akronim, Togg, stał się nazwą młodego tureckiego producenta „elektryków”.

Na południowym wybrzeżu morza Marmara, a dokładniej w mieście Gemlik, z taśmy produkcyjnej zjeżdżają obecnie limuzyny T10F i SUV-y T10X. Oba modele cieszą się dużym powodzeniem – przynajmniej wśród tureckich nabywców. Do tej pory sprzedano 70 000 egzemplarzy.

togg- 10x v2 4more tył bok
Tył specjalnie się nie wyróżnia, a bagażnik (z elektrycznie sterowaną pokrywą) ma ograniczoną pojemność.
fot. Daniela Loof/AZ

Teraz Togg chce podbić także inne kraje, przede wszystkim wymagający rynek niemiecki. Zważywszy na konkurencję, to bardzo ambitne zadanie, co tylko zwiększa zainteresowanie SUV-em zza Bosforu.

Miejsce dla osób, nie bagażu

Togg T10X V2 4More o długości 4,6 m rywalizuje w popularnym segmencie kompaktowych SUV-ów. Ten elektryczny pojazd z napędem na wszystkie koła oferuje naprawdę przestronne wnętrze, czego dowodem jest chociażby zaskakująco duża ilość miejsca na nogi w drugim rzędzie. Mniej przekonuje natomiast bagażnik, którego pojemność wynosi od 441 do 1515 l. Dla porównania: kufer Skody Enyaq pomieści od 570 do 1710 l. Cieszą natomiast dobór materiałów i solidne wykonanie.

To, co naprawdę wyróżnia ten model, znajduje się na desce rozdzielczej: w standardzie otrzymujemy cyfrowy zestaw wskaźników 12,3'', ogromny (29 cali) wyświetlacz informacyjno-rozrywkowy oraz umieszczony niżej tylko 8-calowy ekran do sterowania funkcjami pojazdu.

Monitor systemu „inforozrywki” daje szerokie możliwości personalizacji, możemy wyświetlać na nim np. informacje o aucie, mapę nawigacji lub cyfrowe wizualizacje artystyczne. Ich źródłem jest platforma Trumore, obejmująca szereg aplikacji, w tym również taką, która umożliwia odtwarzanie dostosowanej do wybranego nastroju muzyki generowanej przez sztuczną inteligencję. W przerwach wirtualny asystent opowiada między innymi o historii muzyki. Ze względu na tak bogatą ofertę cyfrową Togg określa swój pojazd mianem „urządzenia mobilnego”.

Obsługa wymaga pewnego przyzwyczajenia – układ menu początkowo nie jest jasny i nie od razu wiadomo, do czego służą niektóre funkcje. Zapoznawanie się z nimi podczas testu okazało się dość kłopotliwe: kod dostępu do systemu informacyjno-rozrywkowego często udawało się wprowadzić dopiero za trzecim razem. System uruchamiał się stosunkowo długo, a polecenia głosowe były nierzadko rozpoznawane tylko częściowo. A mimo wybrania języka niemieckiego, nawigacja wciąż uparcie trzymała się wersji angielskiej. Na marginesie warto też wspomnieć, że prawy przycisk na kierownicy umożliwiał tylko częściowe sterowanie odtwarzaniem muzyki generowanej przez AI.

Zapytaliśmy o to firmę Togg i dowiedzieliśmy się, że chodzi o znane jej problemy z oprogramowaniem, które albo już zostały wyeliminowane, albo zostaną rozwiązane przy kolejnej aktualizacji. Pora więc przejść do tego, co – poza multimediami – najważniejsze: jazdą.

Z komfortem na pierwszym planie

Turecki SUV okazuje się przyjemnym towarzyszem podróży, zwraca uwagę szczególnie doskonałą izolacją akustyczną. Na wysoki poziom komfortu wpływa także bardzo udane zestrojenie zawieszenia i amortyzatorów, które skutecznie radzą sobie z nierównościami. Osoby bardziej wrażliwe oczekiwałyby pewnie nieco łagodniejszego tłumienia odbicia, co przełożyłoby się na jeszcze płynniejsze pokonywanie krótkich nierówności.

Na krętych odcinkach układ kierowniczy wymaga dość dużych skrętów kierownicą, mógłby też zapewniać nieco lepsze „czucie” drogi. Ponadto przy wychylaniu kierownicy z pozycji środkowej opór narasta z lekkim opóźnieniem. Wyraźne kołysanie na szybkich zakrętach oraz zauważalna tendencja do podsterowności potwierdzają, że Togg to bardziej komfortowy niż dynamiczny SUV.

Zużycie ceną za osiągi

Dynamika wzdłużna nie daje jednak powodów do narzekań. Topowy model marki w testowanej wersji z napędem na cztery koła generuje łącznie 435 KM, co w połączeniu z 700 Nm momentu obrotowego zapewnia mu niezwykle dynamiczne przyspieszenie i pozwala osiągnąć 100 km/h w zaledwie 4,2 s. Jak przystało na samochód elektryczny, prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie, w tym przypadku do 185 km/h.

Zużycie energii jest dość wysokie – średnio 27 kWh/100 km. Nawet nieco słabsze, ale o 200 kg cięższe Porsche Macan 4 jest oszczędniejsze: 24,1 kWh/100 km. Akumulator litowo-jonowy (86,3 kWh netto) pozwoli więc na przejechanie tylko 319 km na jednym ładowaniu. Minimalne zużycie w teście wyniosło 24 kWh, co przekłada się na 359 km zasięgu. Wg producenta maksymalna moc ładowania to 180 kW – nam udało się jednak osiągnąć tylko 147 kW.

Dane techniczne i ceny Togg T10X V2 4More
Silnik 2 x elektryczny
Moc systemowa 435 KM
Systemowy moment obrotowy 700 Nm
Napęd 4x4
Skrzynia biegów aut./1-biegowa
Długość/szerokość/wysokość 460/189/168 cm
Rozstaw osi 289 cm
Prześwit 18,4 cm
Masa/ładowność 2173/495 kg
Poj. bagażnika (min./maks.) 441/1515 l
Poj. akumulatora (netto/brutto) 86,3/88,5 kWh
Maksymalna moc ładowania AC 22 kW
Maksymalna moc ładowania DC 180 kW
Opony 235/50 R19
Osiągi, zużycie energii (dane prod.)
Prędkość maksymalna 185 km/h
Przyspieszenie 0–100 km/h 4,8 s
Średnie zużycie energii 21,9 kWh/100 km
Zasięg 468 km
Cena* wersji podstawowej (z tym samym silnikiem) 208 116 zł
Cena* wersji testowanej 208 116 zł
* ceny z rynku niemieckiego przy kursie 1 euro = 4,23 zł
togg t10x v2 4more komora pod maską
435-konny napęd tureckiego SUV-a zapewnia mu bardzo dobrą dynamikę, ale wykazuje się przy tym sporym zapotrzebowaniem na energię elektryczną.
fot. Daniela Loof/AZ
Dane testowe Togg T10X V2 4More
Przyspieszenie 0–50 km/h b.d.
Przyspieszenie 0–100 km/h 4,2 s
Hamowanie 100–0 km/h (zimne) 37,7 m
Hamowanie 100–0 km/h (ciepłe) 36,9 m
Śr. testowe zużycie energii 27,0 kWh/100 km
Rzeczywisty zasięg 319 km

Bogate wyposażenie, obejmujące np. audio Meridian, wegańską skórę, szklany dach i podgrzewane fotele, sprawia, że cena Togga – według konfiguratora 49 200 euro – wypada atrakcyjnie na tle rywali (340-konny Audi Q4 55 e-tron quattro: 59 000 euro, 435-konny Nissan Ariya Nismo: 63 990 euro).

Tureckiego SUV-a można obecnie kupić tylko za pośrednictwem aplikacji Trumore, zaś obejrzeć i przetestować – w tzw. mobilnych centrach doświadczeń. Serwis i naprawy mają być przeprowadzone w punktach Bosch Car Service. Na stronie internetowej Togga są wskazane obecnie tylko trzy takie punkty: w Berlinie, Bottrop i Herzogenaurach. Dla typowego nabywcy to raczej niekonwencjonalny model sprzedaży. Ciekawe więc, czy spotka się z aprobatą i pozytywnie przełoży na wyniki.

togg t10x v2 4more jazda przód bok szeroki kadr
fot. Daniela Loof/AZ

Togg T10X V2 4More – plusy i minusy

Nadwozie i wnętrze

  • przestronne wnętrze
  • wygodne fotele z podgrzewaniem i wentylacją
  • solidne wykonanie
  • ograniczona pojemność bagażnika
  • skomplikowana obsługa

Układ napędowy

  • dobre przyspieszenie
  • sprawna reakcja na wciśnięcie prawego pedału
  • wysokie zapotrzebowanie na energię
  • ograniczony zasięg na jednym ładowaniu

Właściwości jezdne

  • wysoki komfort podróżowania
  • kołysanie w zakrętach
  • zapewniający kiepskie „czucie” drogi układ kierowniczy

Wyposażenie i cena

  • stosunkowo niska cena
  • bogate wyposażenie standardowe
  • utrudniona procedura zakupu
togg t10x v2 4more felga koło detal
Testowana, topowa wersja Togga T10X ma 19-calowe felgi (tańsze jeżdżą na obręczach 17'' i 18'').
fot. Daniela Loof/AZ

Togg T10X V2 4More – test: podsumowanie

Flagowy model nowej marki Togg, czyli T10X V2 4More, bogato wyposażono, dzięki czemu klient otrzymuje „dużo samochodu” za relatywnie niską cenę. O ile dynamika wzdłużna nie budzi zastrzeżeń, to w zakrętach pojazd radzi sobie zdecydowanie słabiej. Efektywność i obsługa też pozostawiają wiele do życzenia.

Czytaj także