Magazyn Auto
Serwis pod patronatem magazynów Motor oraz Auto
Volkswageny Jetta i Passat na neutralnym tle

Porównanie dwóch modeli VW

Volkswagen Jetta czy Passat – który model wybrać?

Czy warto dopłacać do Passata? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba pokazać, czym różni się on od mniejszej, kompaktowej Jetty i o jakich kwotach mówimy.

Volkswagen Jetta VI, rocznik 2012

  • Ceny: 26-35 tys. zł
  • Silniki benzynowe: 1.2-2.5 (105-210 KM)
  • Silniki Diesla: 1.6-2.0 (105-150 KM)
  • Hybryda: 1.4 TSI (150+20 KM)

Volkswagen Passat B7, rocznik 2012

  • Ceny: 35-50 tys. zł
  • Silniki benzynowe: 1.4-3.6 (122-300 KM)
  • Silniki Diesla: 1.6-2.0 (105-177 KM)

Statystycznie jeździmy swoimi samochodami w pojedynkę, więc nie od rzeczy będzie pytanie: czy w kabinie i bagażniku warto wozić aż tyle powietrza? Zakup Jetty w niektórych przypadkach będzie rozsądnym posunięciem.

Oba modele powstały po to, by zatrzeć złe wrażenie po poprzednikach. Passat B7 to mocno zmodernizowany B6. Jetta VI jest według producenta pierwszą zbudowaną od podstaw właśnie jako Jetta, a nie jako Golf z doczepionym bagażnikiem.

Nie należy przesadnie wierzyć w taki marketing, ponieważ Jetta VI oraz Golf VI korzystają z tej samej płyty podłogowej, a praktycznie wszystkie użyte części do ich produkcji są współzamienne. Jedyne, czym się naprawdę różnią to stylizacja. Ale nie są to oczywiście jakieś kolosalne różnice. Silnikowe rozbieżności wynikają bardziej z potrzeby dopasowania auta do poszczególnych rynków zbytu (np. USA) niż chęci wypromowania Jetty jako wyjątkowego samochodu.

Jetta kontra Passat: nadwozie i wnętrze

Z Passatem jest tak, że większość nabywców wybiera funkcjonalną odmianę kombi (do wyboru są jeszcze sedan i dynamiczniej stylizowana wersja CC). Daje to jasny sygnał, że rzeczywiście oczekują oni od samochodu pewnego zapasu funkcjonalności. W zakorkowanej drodze do pracy być może on się nie przyda, ale podczas weekendowego wypadu na działkę – zapewne tak.

Jetta nie daje takiej możliwości. W wybranych wcześniejszych generacjach oferowano odmiany kombi (na dodatek w zależności od rynku), ale opisywana Jetta VI była już produkowana wyłącznie jako sedan. O tym, że w Polsce wolelibyśmy np. praktycznego liftbacka, nie trzeba nikogo przekonywać – właśnie takim nadwoziem dysponuje przecież w podstawowej wersji techniczna „krewniaczka”, czyli Skoda Octavia – i sprzedaje się rewelacyjnie.

Postawiono na takie nadwozie, bo Jetta tak naprawdę celowała w wybrane rynki. Takie, na których sedany są postrzegane jako samochody prestiżowe, albo jedynie słuszne. Mamy tu na myśli takie kraje jak np. Rosja, Meksyk, Brazylia, Chiny, a także USA i Kanada. W Polsce powyższe zjawisko nie występuje i Jetta sprzedawała się tu bez porównania gorzej niż Golf.

Jetta kontra Passat: zawieszenie i napęd

W latach 1996-2005 Passat B5 mocno różnił się od Jetty/Bory. Miał wzdłużnie ułożony zespół napędowy i wielowahaczowe zawieszenie, co było dużo bardziej zaawansowanym projektem niż poprzeczna zabudowa i kolumny McPhersona w kompaktowym modelu Jetta/Bora. Obecnie zawieszenia obydwu aut są praktycznie takie same. Zarówno Passat, jak i Jetta mają poprzeczny układ napędowy, kolumny McPhersona z przodu i konstrukcję wielowahaczową z tyłu. Co ciekawe – nawet niektóre części zamienne pasują do obu modeli. Wyjątkiem są bazowe wersje amerykańskiej Jetty, która z tyłu mają belkę. 

Jetta VI jest wyłącznie przednionapędowa. W Passacie B7 zastosowano (w opcji) dołączany napęd na koła tylne (4Motion) ze sprzęgłem Haldex. W starszych Passatach B5 oraz B5 FL pracowało quattro zapożyczone z Audi.

Jako ciekawostkę warto dodać, że w 2012 roku w gamie Jetty pojawiła się odmiana hybrydowa (tylko na wybrane rynki włącznie z naszym). Passat B7 nigdy się takiej nie doczekał.

Jetta kontra Passat: silniki Diesla

Jeśli Passat, to oczywiście turbodiesel. Najlepiej 2.0 TDI, moc nie jest aż tak istotna, choć oczywiście im więcej koni pod maską, tym lepiej. Użytkownicy cenią sobie fakt, że zużycie paliwa wszystkich wersji podczas spokojnej jazdy jest bardzo zbliżone.

Dwulitrowy wysokoprężny Passat jest żwawy, oszczędny i relatywnie niezawodny (2.0 TDI CR to jednostki znacznie trwalsze od tych owianych złą sławą, z pompowtryskiwaczami). Nadaje się do jazdy w mieście i bardzo dobrze radzi sobie także na dalszych trasach, na których można docenić jego stabilne zachowanie na drodze i niezły komfort akustyczny.

W ogłoszeniach pojawiają się jeszcze Passaty 1.6 TDI, ale ze względu na słabe osiągi i na ogół ubogie wyposażenie nie cieszą się one zbyt dużym zainteresowaniem.

W przypadku Jetty najczęściej spotykanym turbodieslem jest 1.6 TDI. Z jednej strony do tego lżejszego średnio o 100-150 kg samochodu wydaje się wystarczający, z drugiej – rozczarowuje fakt, że jeśli był skonfigurowany z „manualem”, to tylko z 5-biegowym. Alternatywa w postaci wersji z DSG jest jakimś rozwiązaniem, ale oznacza zwykle wyższe koszty serwisowania.

Lepszym wyborem są odmiany 2.0 TDI (także common rail), ale najsłabsza z nich (110 KM) również ma tylko 5 biegów, a moc tych najdroższych, 6-biegowych to maksymalnie 150 KM (w Passacie 177 KM).

Jetta kontra Passat: silniki benzynowe

Chętnych na zakup benzynowego Passata nigdy nie brakowało, ale fakt, że żadna wersja nie gwarantowała oczekiwanego poziomu niezawodności, studził zapał potencjalnych nabywców.

Najbezpieczniejszą propozycją jest podstawowy silnik 1.4 TSI o mocy 122 KM. Ma wprawdzie awaryjny rozrząd łańcuchowy, ale jego profilaktyczna wymiana tuż po zakupie zazwyczaj okazuje się skutecznym lekarstwem na wszystkie niedomagania. Odmiany 1.4 TSI/150-160 KM wyposażone w turbodoładowanie i kompresor to puszki Pandory – doprowadziły już do rozpaczy niejednego użytkownika.

Optymalne wydają się silniki 1.8 TSI oraz 2.0 TSI (odpowiednio 160 i 211 KM), ale zmagają się one z problemem ponadnormatywnego zużycia oleju.

Gamę wieńczy 299-konna jednostka 3.6 FSI VR6, która jest jednak ofertą niszową. Osoby oczekujące takich parametrów wybierają raczej coś z gamy Audi.

W przypadku Jetty odmiany benzynowe są zdecydowanie popularniejsze. Silniki 1.2-1.4 TSI w zakresie mocy 105-150 KM okazują się względnie bezpiecznym wyborem.

Dopiero 160-konny 1.4 TSI ma pechowe połączenie turbosprężarki i kompresora. Właśnie z tego względu takie samochody można kupić wręcz okazyjnie tanio.

Są jeszcze zwykłe, wolnossące odmiany 2.0 MPI R4 oraz 2.5 MPI R5 (z rynku USA). Paletę zamyka 2.0 TSI (200-210 KM).

Jak widać, w przypadku Jetty miłośnik zapłonu iskrowego prędzej wybierze coś dla siebie, jednak gama jest bardziej zorientowana na krótsze niż na dalsze trasy.

Oceniamy Jettę IV i Passata B7

Relacja ceny do rocznika i przebiegu

Volkswagen Jetta (2010-2018)

Przebieg typowy dla rocznika 2012 to 90-180 tys. km. Bez porównania mniejsza podaż niż Passatów, ale lepsza jakość oferty rynkowej. Dla przykładu: już za mniej niż 28 tys. zł znaleźliśmy Jettę z polskiego salonu. Uwaga na auta z USA i Kanady: mogą mieć świetne 
wyposażenie, ale jednocześnie wypadkową przeszłość.

Giełdowe fakty
Jettę kupisz taniej i w lepszym stanie, ale musisz się liczyć z tym, że taki samochód będzie trudniej odsprzedać, ponieważ mało kto zagląda do ogłoszeń z zakładką Jetta. Większość szuka Golfów i Passatów.

  • Ocena: 7/10

Volkswagen Passat (2010-2014)

Widełki przebiegu typowe dla rocznika 2012 to 150-350 tys. km. Używanych Passatów jest tak dużo, że ich ceny zaczynają powoli spadać. Ale i tak za taki samochód trzeba zapłacić przynajmniej o 10 tys. zł więcej niż za Jettę. Najtańsze Passaty to zazwyczaj jeżdżący złom po taksówkach lub zmęczone egzemplarze z gigantycznym przebiegiem. Ale są też drogie zadbane auta z importu czy nawet z polskich salonów.

Giełdowe fakty
Szukanie dobrego i rozsądnie wycenionego Passata jest trudne, ponieważ trzeba przeglądać dziesiątki ofert.
Ten model ma ugruntowaną pozycję, więc także stabilne ceny.

  • Ocena: 7/10

Wnętrze

Volkswagen Jetta

Kokpit jest skromny, ale dzięki małej w porównaniu z Passatem liczbie elementów składowych sprawia wrażenie solidnego. Na przednich, dobrze wyprofilowanych siedzeniach podróżuje się całkiem wygodnie. Z tyłu – w porównaniu z Passatem – jest odczuwalnie mniej miejsca na nogi i głowy.

Wymiary wnętrza: odległość od oparcia fotela do pedałów – 85-110 cm, wysokość nad głową kierowcy: 93-101 cm. Odległość od kanapy do sufitu – 92 cm, szerokość z tyłu 137 cm, szerokość z przodu – 140 cm.

  • Ocena: 7/10

Volkswagen Passat

Deska rozdzielcza Passata wygląda szlachetniej, uwagę zwraca centralny analogowy 
zegar. Niestety – niektóre elementy lubią skrzypieć, choć i tak widać poprawę w porównaniu z poprzednikiem. Przewagę w ilości miejsca odczuwa się szczególnie w drugim rzędzie siedzeń. Gdyby nie Skoda Superb, byłoby to najprzestronniejsze auto w klasie.

Wymiary wnętrza: odległość od oparcia fotela do pedałów – 89-113 cm, wysokość nad głową kierowcy: 92-99 cm. Odległość od kanapy do sufitu – 94 cm, szerokość z tyłu 138 cm, szerokość z przodu – 142 cm.

  • Ocena: 10/10

Wyposażenie, wersje

Volkswagen Jetta

volkswagen Jetta przód

Dostępna na polskim rynku Jetta była bardzo dobrze wyposażona, ale auta sprowadzane mogą być znacznie uboższe. Każda Jetta ma klimatyzację (Climatronic od 2013 r.), niezły komputer pokładowy oraz asystenta ruszania pod górkę.

Volkswagen Jetta zegary
Prosty zestaw wskaźników: okrągłe zegary rozdzielone czytelnym wyświetlaczem komputera pokładowego.

Warto wiedzieć

Inne lata produkcji niż Golfa – do 2010 roku VW oferował Jettę na bazie starszego Golfa V (2003–2009), a w 2010 roku wprowadził na rynek opisywany model spokrewniony technicznie z Golfem VI (2008-2012).

DSG albo Tiptronic – diesle mają skrzynie 6-biegowe, trwalsze od 7-biegowych stosowanych w odmianach benzynowych. W modelach MPI montowano całkiem niezłe, klasyczne 6-zakresowe automaty Tiptronic (jako alternatywę dla skrzyń ręcznych).

  • Ocena: 7/10

Volkswagen Passat

Volkswagen Passat przód

Bazowe wersje Trendline i Comfortline nie zachwycają, no chyba że ich głównym atutem będzie cena. Jeżeli samochód ma się podobać, warto dołożyć do odmiany Highline, wyróżniającej się kapitalnymi fotelami, lub do auta z usportowionym pakietem R-Line.

Volkswagen Passat pilot
Zamiast kluczyka stacja dokująca na pilot, który należy wcisnąć.

Warto wiedzieć

Passat był pierwszym Volkswagenem z funkcją otwierania tylnej klapy po włożeniu nogi pod zderzak, czyli Easy Open.

Nie wszystkie Passaty mają koło zapasowe. Jego obecność była uzależniona od rynku.

Nie warto na siłę szukać samochodu z nawigacją. To już system starej daty – odstający możliwościami czy prędkością działania od najnowszych rozwiązań dostępnych za darmo w telefonach.

  • Ocena: 10/10

Silniki

Volkswagen Jetta

Jetta jest trochę lżejsza od Passata, więc wystarczą jej nieco słabsze silniki. Jednostkę 1.6 TDI CR uznajemy w tym wypadku za zadowalającą, a 1.4 TSI z pojedynczym doładowaniem jako żwawą i oszczędną (nawet w najsłabszej wersji mocy). Ekonomiczna odmiana 1.2 TSI nadaje się raczej na krótsze trasy. Podwójnie doładowany 1.4 TSI to zakała całej rodziny. Z jednej strony ma kapitalne parametry techniczne, z drugiej jest wyjątkowo niepewną konstrukcją. O odmianie hybrydowej nie piszemy, bo w zasadzie nie pojawia się w naszych ogłoszeniach. Ale amerykańskie wersje – czterocylindrowa 2.0 MPI oraz pięciocylindrowa 2.5 MPI są jak najbardziej warte zainteresowania.

  • Ocena: 8/10

Volkswagen Passat

Trzonem oferty są dwulitrowe diesle z zasilaniem common rail (znacznie trwalsze od pompowtryskiwaczowych stosowanych w poprzedniej generacji modelu do 2008 roku). Sporo jest także ofert z mniejszym silnikiem – 1.6 TDI. Jest ospały, ale trwały. Przy rozważnej jeździe zaskakująco oszczędne okazują się benzynowe silniki 1.4 TSI i 1.8 TSI. Potrafią zużyć mniej niż 8 l/100 km. O ile pierwszy z wymienionych zasługuje mimo wszystko na rekomendację, o tyle drugi – z racji wysokiego spalania oleju, które jest obserwowane także w 2.0 TSI – nie będzie dobrym wyborem. Wyjątkowo awaryjny jest silnik 1.4 TSI TC wyposażony w turbosprężarkę i kompresor.

  • Ocena: 8/10

Usterki

Volkswagen Jetta

Volkswagen Jetta bok

Usterki opisane pod Jettą można także odnieść do Passata. I w drugą stronę: pomijając problemy z elektrycznym hamulcem pomocniczym, możemy w zasadzie skopiować tu wszystkie usterki wymienione niżej w Passacie. To jedna rodzina konstrukcyjna.

  • Okazje z DSG powinny wzbudzać czujność. Ich naprawa to najczęściej koszt kilku tysięcy 
złotych.
  • Uwaga na wersje TSI z turbiną i kompresorem – psują się tak, że lepiej szukać używanego silnika niż naprawiać.
  • Jetta „załapała się” na dieselgate. Auta z USA i Kanady mogą pochodzić z partii odkupionej  przez koncern.
  • Ocena: 7/10

Volkswagen Passat

Volkswagen Passat bok

Passat B7 to znacznie bardziej niezawodny pojazd niż poprzednik, B6. Problemy sprawiają głównie wersje benzynowe. Diesle 2.0 TDI CR są niemal bezawaryjne. Producent znacznie lepiej zabezpieczył nadwozie przed korozją.

  • Szwankuje elektryczny hamulec pomocniczy. W tym modelu nie ma wersji z tradycyjnym ręcznym.
  • W silnikach 1.4 TSI przedwcześnie zużywa się rozrząd. Czasem pomaga wymiana samego napinacza.
  • Spalanie oleju przez silniki 1.8/2.0 TSI. Naprawa wymaga wymiany pierścieni tłokowych.
  • Ocena: 7/10

PODSUMOWANIE

Volkswagen Jetta

  • Ocena: 36/50

Volkswagen Jetta tył

Niby podobne, ale w praktyce inne. Koncepcja Passata okazuje się przemyślana od A do Z. Jetta podoba się tylko na specyficznych rynkach. W naszych warunkach lepiej kupić Golfa albo... Skodę Octavię. Z drugiej strony – naprawdę warto przeglądać ogłoszenia z Jettami, bo właśnie wśród nich częściej trafiają się okazje, ponieważ zagląda tam niewiele osób.

Naszym zdaniem
Za Jettą przemawiają to, że jest tańsza niż Passat i łatwiej o zadbany egzemplarz. Ale trzeba się pogodzić z gorszą funkcjonalnością i potencjalnymi problemami z odsprzedażą.

Volkswagen Passat

  • Ocena: 42/50

Volkswagen Passat tył

Drogo, ale wiadomo, za co się płaci. Odmiana czterodrzwiowa cieszy się mniejszym zainteresowaniem niż kombi – i to w zasadzie jedyny pretekst, żeby negocjować cenę. Za Passatem przemawiają wyższy komfort jazdy, lepsze diesle i znacznie większy wybór egzemplarzy dostępnych na rynku wtórnym.

Naszym zdaniem
Przedstawianie zalet auta, które na naszym rynku jest bestsellerem, chyba nie ma sensu. Podpowiadamy jedynie, że najlepszy wybór to wersja 2.0 TDI z „manualem”.

Czytaj także