Projekt stworzenia pierwszego polskiego samochodu elektrycznego wraca do gry. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun ogłosił właśnie strategiczne partnerstwo z tajwańską firmą Foxconn. W planie są trzy modele, a pierwsze auta mają zjechać z taśm produkcyjnych w 2029 r.
Choć trudno w to uwierzyć, spółka Electromobility Poland powołana do życia w celu tworzenia samochodów elektrycznych ma już prawie 10 lat – oficjalnie rozpoczęła działalność 19 października 2016 roku. Niecałe 4 lata później, w lipcu 2020 odbyła się oficjalna prezentacja marki Izera i dwóch przedprodukcyjnych prototypów, a w grudniu 2020 ogłoszono plany budowy fabryki w Jaworznie.
Minęły kolejne lata, doszło do zmiany ekipy rządzącej a Izera odeszła w zapomnienie. W grudniu 2024 ówczesny minister aktywów państwowych Jakub Jaworowski ogłosił całkowite zarzucenie projektu pod marką Izera i odejście od planu uruchomienia w Jaworznie produkcji samochodów elektrycznych. Teraz jego następca, Wojciech Balczun zapowiedział powrót projektu, choć w zupełnie innej formie.
– Dokonaliśmy wyboru partnera strategicznego, podpisaliśmy stosowne porozumienie z firmą Foxconn, (...) partnerem wywodzącym się z Tajwanu. Firma ta znana jest na świecie, działająca od 1974 roku, zajmuje 28. miejsce na liście największych spółek według Fortune Global 500 – powiedział minister aktywów państwowych na konferencji prasowej zorganizowanej 7 maja 2026 roku.
Balczun podkreślił, że przedsięwzięcie zostało oparte na nowym modelu biznesowym i innych fundamentach organizacyjnych. Oznacza to odejście od koncepcji marki Izera. Jak wskazał minister, nazwa pierwszego polskiego auta elektrycznego nie została jeszcze wybrana. Zastrzegł jednak, że nie będzie to Izera.
Współpraca pomiędzy Electromobility Poland a tajwańskim Foxconnem ma bazować na strategicznym partnerstwie, w którym polska strona zajmie się rozwojem projektu i produkcją a tajwańska dostarczy technologie.
Foxconn to jeden z największych producentów komponentów elektronicznych współpracujący z takimi firmami jak Sony, Huawei, Microsoft, Intel czy Apple, a od niedawna również z chińskimi gigantami motoryzacyjnymi w postaci Geely oraz FAW. Współpraca obejmuje też Foxtron Vehicle Technologies, czyli spółkę EV Foxconna.
W czwartkowej rozmowie z „Polsat News” minister zaznaczył, że polska strona będzie większościowym udziałem joint venture z tajwańskim koncernem. – My będziemy właśnie większościowym udziałowcem w joint venture, które będzie w tej chwili ostatecznie negocjowane. Bo zakładamy, że umowa inwestycyjna będzie podpisana za kilka miesięcy. Ale pewne rzeczy są już ustalone na starcie – powiedział Balczun.
Warto odnotować, że nowy plan, tak jak pierwotny zakłada budowę fabryki w Jaworznie. Podczas konferencji prezes ElectroMobility Poland Cyprian Gronkiewicz zapowiedział, że pierwszy polski samochód elektryczny zjedzie z linii produkcyjnej fabryki w Jaworznie w roku 2029.
Pierwszy, ale nie ostatni, gdyż spółka nie zamierza ograniczać się do jednego modelu. W planach są aż trzy propozycje, które będą „nowoczesne i konkurencyjne cenowo”. Pierwszym krokiem w realizacji tych planów ma być podpisanie umowy i oficjalne zawiązanie spółki z Foxconn. Minister zapewnia, że negocjacje są w toku, ale nie mówi jeszcze o konkretnych terminach.