Lexus TZ to zupełnie nowy SUV, który ma pełnić rolę rodzinnego salonu na kołach. Oferuje trzy rzędy siedzeń, sześć miejsc, napęd DIRECT4, moc 408 KM i zasięg do 530 km. Do Europy trafi w 2027 roku, od razu stając się największym SUV-em w gamie tego japońskiego producenta.
Lexus TZ mierzy 510 cm długości, 199 cm szerokości oraz 170,5 cm wysokości. Rozstaw osi wynosi aż 305 cm, co sugeruje obszerną kabinę. Japończycy chwalą się, że powstała ona wokół koncepcji Driving Lounge.
Wnętrze ma łączyć ciszę typową dla auta elektrycznego, wysoki komfort jazdy oraz przyjemną atmosferę. I tak, przednie oraz środkowe fotele mają ogrzewanie i wentylację, a w wybranych wersjach ogrzewany jest także trzeci rząd. Dla pasażera z przodu oraz osób w drugim rzędzie przewidziano wysuwane podnóżki.
Lexus zastosował też promienniki ciepła ogrzewające kolana i dolne partie nóg kierowcy oraz pasażera. Takie rozwiązanie ma ograniczać zużycie energii przez klasyczne ogrzewanie kabiny.
Do tego dochodzi panoramiczny dach, który rozświetla wnętrze i jest największym tego typu elementem zastosowanym dotąd w Lexusie. Rozciąga się on bowiem nad wszystkimi siedzeniami.
Według Lexusa trzeci rząd siedzeń zaprojektowano tak, aby zapewniał miejsce nad głową i na nogi także dorosłym pasażerom. Pomogła w tym konstrukcja typowa dla auta elektrycznego, a więc akumulator ukryty w podłodze i brak zbiornika paliwa.
Przy komplecie pasażerów bagażnik mieści cztery 55-litrowe walizki albo dwie 92-litrowe. Przy rozłożonym trzecim rzędzie przestrzeń bagażowa ma 290 l, a po złożeniu siedzeń rośnie do 2017 l, według normy VDA. Lexus podaje też, że do auta można wtedy zapakować dwa rowery lub dłuższe przedmioty.
Kokpit jest minimalistyczny i zaopatrzony w cyfrowe zegary o przekątnej 12,3 cala. Lexus zastosował technologię Responsive Hidden Switch, czyli ukryte przełączniki, których ikony podświetlają się po zbliżeniu dłoni, a po naciśnięciu dają odpowiednią odpowiedź zwrotną.
We wnętrzu pojawia się także nowa warstwowa dekoracja z bambusa. W świetle dziennym przypomina ona naturalny materiał, a po zmroku może współgrać z nastrojowym oświetleniem kabiny.
Ekran multimediów ma przekątną 14 cali i został oparty na systemie operacyjnym Arene. Lexus zapowiada pakiety usług połączonych, zdalne sterowanie wybranymi funkcjami, aktualizacje online oraz cyfrowy kluczyk dla telefonu lub zegarka.
TZ korzysta z dwóch modułów napędowych eAxle, umieszczonych przy każdej osi. Oba rozwijają po 227 KM i 268,6 Nm, a moc systemowa wynosi 408 KM. Napęd na cztery koła DIRECT4 automatycznie rozdziela moment obrotowy pomiędzy osiami zależnie od warunków i wybranego trybu jazdy.
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 5,4 s. Akumulator litowo-jonowy ma pojemność 95,8 kWh, a przewidywany zasięg ma dochodzić do 530 km. Dane są jeszcze wstępne, ponieważ Lexus podaje je dla prototypu przed homologacją.
TZ otrzyma tryb Range, który ma maksymalizować dystans możliwy do przejechania. Ogranicza on moc oraz prędkość i łagodzi przyspieszanie.
Nowy elektryczny Lexus ma pokładową ładowarkę AC o mocy 22 kW. Przy ładowaniu prądem stałym z mocą 150 kW uzupełnienie energii od 10 do 80% ma zająć około 35 minut.
System zarządzania baterią obejmuje chłodzenie cieczą, kontrolę temperatury i przygotowanie akumulatora do ładowania. Kondycjonowanie może działać automatycznie, gdy kierowca zaplanuje trasę z postojem przy ładowarce.
Aplikacja Lexus Link+ i multimedia auta pokazują stan baterii, zasięg, harmonogram ładowania i plan trasy z punktami ładowania.
Lexus TZ został oparty na kolumnach McPhersona z przodu i układzie wielowahaczowym z tyłu. Opcjonalny system Dynamic Rear Steering skręca tylne koła o maksymalnie cztery stopnie. Przy niższych prędkościach poprawia zwrotność, a przy wyższych – stabilność.
Promień zawracania wynosi 5,4 m z tylną osią skrętną i 5,8 m bez niej. To istotny parametr w samochodzie o długości ponad 5 m, szczególnie podczas manewrowania na ciasnych parkingach. Lexus podaje też zdolność holowania przyczepy hamowanej o masie sięgającej 1500 kg.
Kierowca może korzystać z pięciu poziomów rekuperacji wybieranych łopatkami przy kierownicy. Układ odzysku energii zapewnia opóźnienie do 0,2 g. W ofercie pojawi się również Interactive Manual Drive, czyli symulowana, 8-biegowa skrzynia biegów z łopatkami, obrotomierzem i syntetycznym dźwiękiem silnika spalinowego.
Lexus TZ trafi na rynek europejski w 2027 roku, stając się największym i najbardziej rodzinnym modelem w ofercie. Ceny nie są jeszcze znane, ale przy tej wielkości, napędzie i pozycjonowaniu trudno spodziewać się, że będą okazyjne.