Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Opel Corsa GSE – koło, Corsa pierwszej generacji
fot. Opel
Nowości

Tak mocnej Corsy jeszcze nie było. GSE to dziś najlepiej przyspieszający Opel

Corsa właśnie otrzymała najmocniejszą wersję w swojej historii, rozpoczętej w 1982 roku. Nowe GSE zrywa z klasycznym, spalinowym hot hatchem i wchodzi w świat elektromobilności. Ma potężną moc, mechanizm różnicowy typu Torsen i sportowe zawieszenie.

Po Mokce GSE Opel szykuje kolejny usportowiony model na prąd. Tym razem chodzi o Corsę GSE, która ma znacznie mocniejsze tło historyczne, ponieważ mała Corsa przez lata występowała w ostrej odmianie GSi.

Według przedstawicieli tej marki skrót GSE nawiązuje do GSi, czyli oznaczenia stosowanego dawniej w najmocniejszych Oplach. GSi rozwijano jako Grand Sport Injection i kojarzono z lekkimi, sportowymi modelami z wtryskiem paliwa.

GSE na nowe czasy

Teraz mamy nową rzeczywistość i nowy skrót. GSE wzięło się od Grand Sport Electric. Corsa o tym oznaczeniu oficjalnie zadebiutuje na jesiennych targach w Paryżu, jako najmocniejsze wydanie tego modelu. 

Jak wskazuje samo rozwinięcie skrótu, pod jej maską znajduje się silnik na prąd. Wytwarza on 281 KM i 345 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Corsa GSE osiąga prędkość maksymalną 180 km/h, a sprint od 0 do 100 km/h trwa 5,5 s. Co ciekawe, w obecnej gamie produkcyjnej Opla to wynik, który stawia ją na samym szczycie pod względem czasu rozpędzania. 

OpelCorsaGSE (1)
GSE to najmocniejsze wcielenie Corsy w jej historii. Imponuje mocą 281 KM. 
fot. Opel

Kierowca ma do wyboru trzy tryby jazdy. W Sport samochód korzysta z pełnej mocy i kalibracji nastawionej na osiągi. W trybie Normal moc spada do 231 KM, ale prędkość maksymalna nadal wynosi 180 km/h. Tryb Eco ogranicza osiągi i prędkość maksymalną do 150 km/h, aby zminimalizować zużycie energii.

Energię magazynuje bateria litowo-jonowa o pojemności 54 kWh (51 kWh użytkowo). Co istotne, Opel dostosował też zarządzanie temperaturą akumulatora do wyższych wymagań wersji GSE. 

Napęd na przód, Torsen i mocne hamulce

Corsa GSE ma napęd na przednie koła, przy których znajduje się mechanizm różnicowy typu Torsen. To rozwiązanie ma pomóc przenieść wysoki moment obrotowy na asfalt. 

OpelCorsaGSE (2)
Corsa GSE od nawierzchni odpycha się za pomocą opon o średnicy 215/40 R18.
fot. Opel

Wersja GSE otrzymała ponadto obniżone sportowe zawieszenie, specjalnie zestrojone osie, stabilizatory i hydrauliczne amortyzatory. Opel zmienił również zestrojenie układu kierowniczego oraz reakcje pedałów. 

Jak informuje producent, za hamowanie odpowiada układ z czterotłoczkowymi zaciskami Alcon.

Czarne akcenty i żółte detale

Nadwozie Corsy GSE różni się od zwykłych wersji już na pierwszy rzut oka. Przód i tył mają elementy specyficzne dla GSE, a całość uzupełniają czarne wykończenia, szerokie nadkola oraz wloty powietrza. 

Białe nadwozie kontrastuje ponadto z czarnymi dachem i tylnym spojlerem. Najostrzejsza Corsa porusza się na 18-calowych kołach w sportowym wzorze. Opony Michelin Pilot Sport 4S mają rozmiar 215/40 R18. 

OpelCorsaGSE (7)
Kokpit wyróżniają m.in. nowe detale i kubełkowe fotele. 
fot. Opel

Kabina ma przypominać o klasycznych sportowych Corsach, ale w nowoczesnym wydaniu. Dla kierowcy i pasażera przewidziano sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami, wykończone Alcantarą. Żółte pasy bezpieczeństwa, żółte przeszycia i logo GSE nadają wnętrzu sportowy charakter.

Alcantara pojawia się także na kierownicy i obiciach drzwi. Do tego dochodzą aluminiowe pedały, cyfrowy zestaw wskaźników oraz centralny 10-calowy ekran dotykowy. System pokazuje między innymi dane dotyczące osiągów, przeciążenia, wartości przyspieszenia i informacje o zarządzaniu baterią.

W sprzedaży jeszcze w 2026 r.

Nowa Corsa GSE trafi do sprzedaży jeszcze w tym roku. Cena na razie pozostaje tajemnicą, ale elektryczny wariant tego auta z baterią 51 kWh (156 KM) kosztuje w obecnej promocji 115 200 zł

Z kolei Mokka GSE to wydatek od 183 100 zł (w aktualnej promocji).

Czytaj także