Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
ładowanie
fot. Motor
Aktualności

Elektryki w UE wyprzedziły w sierpniu benzyny i diesle razem wzięte. Volkswagen tnie produkcję aut spalinowych

Zaskakująca zmiana na rynku nowych samochodów w Unii Europejskiej. W sierpniu elektryki po raz pierwszy w tym roku wyprzedziły auta benzynowe i diesle razem wzięte. Zmiana popytu jest na tyle wyraźna, że zaczyna wpływać również na strategię produkcyjną Volkswagena, który zmienia plany dotyczące swoich niemieckich fabryk.

Według danych ACEA w sierpniu 2026 roku w Unii Europejskiej zarejestrowano 708 211 nowych samochodów osobowych. To o 4,5% więcej niż w ósmym miesiącu 2025 roku.

Auta na prąd odpowiadały za 196 486 rejestracji, natomiast rok wcześniej było ich 120 779. Oznacza to wzrost o 62,7%, dzięki czemu ich udział w całym rynku zwiększył się z 17,8 do 27,7%.

Dla porównania w sierpniu zarejestrowano 133 816 samochodów benzynowych oraz 45 403 wysokoprężnych. Łącznie daje to 179 219 szt., czyli o 17 267 mniej niż w przypadku nowych elektryków. 

To pierwszy tak wyraźny sygnał zmiany proporcji. Nie oznacza jednak, że elektryki stały się najpopularniejszym rodzajem napędu w UE. Nadal wyraźnie wyprzedzają je hybrydy nieładowane z zewnętrznego źródła, obejmujące zarówno pełne, jak i miękkie hybrydy. 

Benzyna i diesel tracą udział

Wzrost znaczenia elektryków jest szczególnie widoczny na tle wyników samochodów spalinowych. W sierpniu liczba nowych „benzyniaków” była o 24,6% niższa niż rok wcześniej, natomiast diesli spadła o 23,8%.

W tym samym czasie liczba rejestracji samochodów elektrycznych zwiększyła się o 62,7%. To właśnie połączenie wzrostu aut na prąd ze spadkiem samochodów benzynowych i diesli sprawiło, że znalazły się one powyżej obu tych kategorii liczonych razem.

Elektryki już przed autami benzynowymi

Jeszcze ciekawsze są dane za okres od stycznia do sierpnia 2026 roku. W tym czasie w UE zarejestrowano 1 641 333 nowe samochody elektryczne. Aut benzynowych było z kolei 1 634 733. Oznacza to, że po ośmiu miesiącach samochody na prąd wyprzedziły benzynowe o 6600 rejestracji.

Seat Arona 1.5 TSI DSG (2026) - test, porównanie - silnik
Silniki czysto benzynowe, bez elektrycznego wspomagania, są obecnie w odwrocie. 
fot. Motor

Udział obu kategorii w rynku po zaokrągleniu wynosi jednak 21,7%. Rok wcześniej elektryki zagarnęły dla siebie 15,8%, podczas gdy samochody benzynowe odpowiadały za 28% rejestracji.

Znacznie mniejszy jest udział diesla. W okresie styczeń-sierpień wyniósł on 7,3 wobec 9,4% rok wcześniej. Łącznie udział benzyny i diesla spadł do 29%, podczas gdy rok wcześniej wynosił 37,5%.

Hybrydy nadal najpopularniejsze

Największą kategorią nowych samochodów w UE pozostają jednak hybrydy nieładowane z zewnętrznego źródła. Od stycznia do sierpnia zarejestrowano 2 759 718 takich aut, co odpowiadało 36,6% rynku. Rośnie również segment hybryd plug-in. W pierwszych ośmiu miesiącach zarejestrowano 758 082 samochody tego typu. Ich udział zwiększył się z 8,8 do 10% rynku.

W praktyce oznacza to, że samochody z napędami zelektryfikowanymi – BEV, PHEV oraz hybrydy – stanowią już zdecydowaną większość nowych rejestracji w UE.

Mocne wzrosty we Francji i Niemczech

Wzrost popularności samochodów elektrycznych jest widoczny także na największych rynkach. Od stycznia do sierpnia liczba ich rejestracji zwiększyła się we Francji o 74,2%, w Niemczech o 53,1%, a w Danii – o 40,9%. W Belgii wzrost wyniósł z kolei 13,1%.

Szczególnie mocne były wyniki Francji i Niemiec w samym sierpniu. U naszych zachodnich sąsiadów zarejestrowano 68 930 nowych elektryków, czyli o 75,1% więcej niż rok wcześniej. We Francji było ich 36 159, co oznacza wzrost o 112,8%.

W Niemczech auta na prąd odpowiadały już za 32,4% wszystkich rejestracji. Jednocześnie modele benzynowe w sierpniu odnotowały spadek o 37,9%, a diesle – o 17,3%.

Volkswagen reaguje na zmianę popytu

Zmianę widać również w zamówieniach na samochody Volkswagena. Jak powiedział „Automobilwoche” Martin Sander, członek zarządu marki odpowiedzialny za sprzedaż, obecnie w Niemczech do firmy wpływa więcej zamówień na auta czysto elektryczne niż na modele spalinowe. Volkswagen odpowiednio koryguje więc tegoroczne plany swoich niemieckich fabryk.

W Wolfsburgu, gdzie wytwarzane są m.in. Golf i Tiguan, zrezygnowano z przewidzianych wcześniej dodatkowych zmian. W efekcie tegoroczna produkcja ma wynieść około 580 tys. samochodów, zamiast ponad 600 tys. wcześniej zakładanych.

volkswagen-fabryka-zwickau-linia-montazowa
Volkswagen zwiększa produkcję w swoich niemieckich zakładach odpowiedzialnych za elektryki. 
fot. Volkswagen

Jednocześnie więcej pracy otrzymują fabryki wytwarzające elektryki. W Emden zaplanowano co najmniej dwie dodatkowe zmiany przy produkcji ID.7. Również w Zwickau poprawił się portfel zamówień na samochody na prąd, co pozwala lepiej wykorzystać istniejące moce produkcyjne.

Cały rynek nowych aut też rośnie

Od stycznia do końca sierpnia 2026 roku w UE zarejestrowano 7 546 397 nowych samochodów osobowych. To o 5,3% więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku.

Jak widać, rynek rośnie, ale jednocześnie wyraźnie zmienia się jego struktura. Coraz większą część nowych rejestracji stanowią samochody na prąd i hybrydy, podczas gdy udział benzyny i diesla systematycznie maleje.

Dla producentów oznacza to z kolei konieczność dostosowania oferty i produkcji do zmieniających się zamówień. 

Czytaj także