Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Porsche Mission X
fot. Porsche
Nowości

Kolejny supersamochód Porsche z techniką Lamborghini i Audi?

Mission X – koncept elektrycznego hipersamochodu Porsche – najpewniej nie doczeka się produkcji. Producent nie rezygnuje jednak z pomysłu na nowy, flagowy model i rozważa konstrukcję hybrydową, wykorzystującą technikę Lamborghini i Audi.

Porsche stworzyło w ostatnich dekadach trzy szczególnie przełomowe supersamochody: kultowe 959, równie legendarną Carrerę GT oraz cenione 918 Spyder. Ten ostatni model zadebiutował w 2013 r., a więc 13 lat temu. 

 

Producent rozważa dalszy ciąg tej historii. Pierwotnie kierunek dla następcy 918 Spyder miał wskazywać koncept Mission X. I choć napęd elektryczny powoli się upowszechnia, to raczej w autach wolumenowych. Supersamochody i hipersamochody na prąd nie spotkały się z takim popytem, jakiego oczekiwali producenci, co przyznał nawet Mate Rimac, który stoi za projektem Rimaca Nevery. 

Porsche Mission X 02
Porsche zaprezentowało koncept Mission X w czerwcu 2023 r., w roku obchodów 75-lecia marki.
fot. Porsche

Wyczynowa hybryda zamiast elektryka

Nowa koncepcja Porsche zakłada zatem budowę supersamochodu z silnikiem spalinowym – a ściślej, w odpowiedzi na obecne czasy, z napędem hybrydowym. Renomowany serwis Automotive News donosi, że producent skłania się ku centralnosilnikowej koncepcji znanej z limitowanego Audi Nuvolari, które z kolei wykorzystuje technikę Lamborghini Temerario.

„Sercem” Nuvolari jest hybrydowy napęd plug-in z silnikiem 4.0 V8 biturbo oraz trzema jednostkami elektrycznymi o strumieniu osiowym, który generuje moc systemową 1001 KM. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje Audi 2,6 s. Relatywnie niewielki akumulator litowo-jonowy (7,3 kWh brutto) służy tu głównie wspomaganiu osiągów i umożliwia pokonywanie jedynie krótkich dystansów w trybie elektrycznym.

Audi Nuvolari
Audi zbuduje 499 egzemplarzy modelu Nuvolari.
fot. Audi

Demonstracja siły

Taki scenariusz wpisywałby się w plany Michaela Leitersa, nowego prezesa Porsche. Zakładają one koncentrację na wysoce dochodowych samochodach sportowych, w tym na autach pozycjonowanych ponad 911. Potencjalny nowy supersamochód, rywal modeli Ferrari i McLarena, byłby doskonałym uzupełnieniem gamy Porsche.

Dla producenta to okazja do rozpalenia entuzjazmu fanów oraz pokazania swojego inżynierskiego kunsztu i innowacyjnych technologii, które w przyszłości będą mogły trafić do tańszych modeli. Tak było w przypadku każdego z trzech ikonicznych poprzedników: 959, Carrery GT oraz 918 Spyder. 

Porsche 918 Spyder
We wrześniu 2013 r. Porsche 918 Spyder uzyskało na północnej pętli toru Nürburgring (Nordschleife) czas 6 minut i 57 sekund, stając się pierwszym seryjnym samochodem z homologacją drogową, który złamał barierę 7 minut.
fot. Porsche

Według Automotive News rada nadzorcza Porsche ma zadecydować o dalszym losie projektu nowego „halo cara”, czyli flagowego modelu, już niebawem. Techniczne pokrewieństwo z Lamborghini i Audi mogłoby odbierać projektowi nieco ekskluzywności, ale możemy być pewni, że w przypadku budowy takiego auta inżynierowie z Zuffenhausen i Weissach, gdzie mieści się ośrodek rozwojowy Porsche, zadbają o jego indywidualny charakter, zgodny z duchem marki.

Czytaj także