Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Tesla – jazda z autopilotem
fot. Tesla
Aktualności

Kierowca ma tylko patrzeć. Pierwszy kraj w Europie zalegalizował FSD w Tesli

Jazda Teslą bez udziału kierowcy, choć pod jego nadzorem, w końcu będzie w pełni legalna w Europie. Na razie w jednym kraju, ale są już plany na kolejne rynki.

Opcja FSD (Full Self-Driving) to zaawansowany system autonomicznej jazdy, który wyróżnia Teslę na tle konkurentów. Dotychczas mogli z niej korzystać mieszkańcy Ameryki Północnej, Meksyku, Australii i Nowej Zelandii. Teraz FSD pojawi się także w Europie – konkretnie w Holandii.

Tamtejsze organy regulacyjne oficjalnie zatwierdziły oprogramowanie Tesli do jazdy autonomicznej, choć w wersji Supervised, czyli z wymaganym nadzorem kierowcy. System będzie dopuszczony do użytku na autostradach i w ruchu miejskim. Technologia ta umożliwia autonomiczne kierowanie, hamowanie i przyspieszanie. Jedyne, co musi robić kierowca, to nadzorować cały proces i w razie potrzeby zainterweniować.

Holandia przeciera szlaki

Właściwe korzystanie z tego systemu wspomagania kierowcy ma pozytywny wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego” – poinformował holenderski urząd ds. pojazdów (RDW) w oświadczeniu z 10 kwietnia, dodając, że złoży również wniosek o zezwolenie na stosowanie tej technologii w całej UE.

Pomysł oczywiście ma też wsparcie Tesli. „Z radością informujemy, że wkrótce wprowadzimy FSD Supervised w kolejnych krajach europejskich” – czytamy w komunikacie producenta opublikowanym na platformie społecznościowej X.

tesla-model-y-fsd
Tesla od lat mocno stawia na rozwój systemów wspomagania jazdy i automatyzacji.
fot. Tesla

Amerykańska marka liczy, że legalizacja nowej funkcji przyczyni się do wzrostu popularności jej produktów, po wyraźnych spadkach sprzedaży odnotowanych w ostatnich kilkunastu miesiącach. Mimo gorszych wyników w Europie Holandia wciąż pozostaje jednym z najważniejszych rynków zbytu w regionie. Tesla jest tam najpopularniejszym producentem samochodów elektrycznych. Szacuje się, że po holenderskich drogach jeździ około 100 tys. aut, które po otrzymaniu odpowiedniej aktualizacji, będą oferować funkcję FSD.

Różnice między Europą a USA

Przedstawiciele holenderskiego organu RDW, na których powołuje się „Automotive News Europe”, przyznają, że oprogramowanie dopuszczone do ruchu w ich kraju różni się od tego stosowanego w USA, co wynika nie tylko z innej specyfiki ruchu drogowego, ale i prawnej konieczności wyraźniejszego zaangażowania kierowcy.

Warto odnotować, że system Tesli opiera się głównie na kamerach i sztucznej inteligencji, podczas gdy w autach konkurencji częściej wykorzystuje się czujniki i lidary. Producenci samochodów, tacy jak Mercedes, Ford i BMW, wprowadzili już technologię jazdy „bez użycia rąk” na wybranych autostradach i przy ograniczonych prędkościach, głównie w Niemczech, ale to rozwiązanie Tesli jest pierwszym, które będzie przydatne w szerszym zakresie sytuacji.

Czytaj także