Szósta generacja Toyoty RAV4 to nie rewolucja, a ewolucja. Ale zmieniło się naprawdę sporo. Co dokładnie, czy faktycznie na korzyść i jak na żywo prezentuje się i prowadzi światowy bestseller Toyoty? Sprawdziliśmy to podczas pierwszych jazd.
Toyota RAV4 to jeden z tych samochodów, których nie zauważasz, dopóki nie uświadomisz sobie, że są wszędzie. To nie tylko globalny bestseller Toyoty – w 2025 roku był to najlepiej sprzedający się samochód na świecie. A mówimy o modelu zaprezentowanym w 2018 roku, więc przechodzącym na motoryzacyjną emeryturę. Nowa, szósta generacja nie jest więc odważnym eksperymentem, a przemyślaną ewolucją tak docenianej przez klientów dotychczasowej koncepcji.
To jednak zupełnie nowa generacja RAV4, a nie tylko lifting. Z nową stylistyką, sztywniejszą konstrukcją i jeszcze większym naciskiem na elektryfikację. W polskiej gamie znalazły się dwa hybrydowe warianty. Tradycyjny (rozwijający 185 lub 194 KM) oraz PHEV (272 albo 309 KM), czyli z możliwością ładowania z gniazdka. W obu przypadkach do wyboru jest napęd na przednią oś lub 4x4. Wyższą mocą wyróżniają się warianty z napędem na 4 koła.
Na polskim rynku rosnącym zainteresowaniem cieszą się hybrydy typu plug-in, a w przypadku nowej generacji RAV4 zaszła tu znacząca zmiana. Nie chodzi o moc, ale parametry elektryczne. Zasięg „na prądzie” wynosi bowiem aż do 137 km dla wersji FWD i 133 km dla AWD – to ścisła czołówka segmentu. Akumulator ma pojemność 22,7 kWh, a bogatsze wersje (GR Sport i Executive) obsługują szybkie ładowanie DC 50 kW, co pozwala uzupełnić energię od 10 do 80% w około 30 minut.
Za kierownicą RAV4 robi dokładnie to, czego oczekuje większość klientów SUV-ów: jest płynne, ciche i łatwe w prowadzeniu. Podwyższona pozycja zapewnia dobrą widoczność, a obsługa jest intuicyjna. Komfort jazdy stoi na wysokim poziomie, nawet w wersji GR Sport z teoretycznie sztywniejszym zawieszeniem. Jednak nie na tyle, żeby liczyć na emocje rodem z GR Yarisa. Można wyczuć tu subtelny wpływ działu Gazoo Racing w reakcjach układu kierowniczego, ale brakuje lepszego czucia drogi. To raczej spokojna kompetencja niż czysta frajda.
W codziennej jeździe, szczególnie z naładowaną baterią, wersja AWD potrafi jechać autostradą „na prądzie” i płynnie poruszać się po mieście. Gdy akumulator się rozładuje, kultura pracy wyraźnie spada, a przy mocniejszym przyspieszaniu skrzynia CVT podnosi obroty i hałas silnika do mało przyjemnego poziomu.
Przy długości 4,6 m RAV4 idealnie wpisuje się w segment rodzinnych SUV-ów: jest wystarczająco duże dla czteroosobowej rodziny i jej bagażu, ale nieprzesadnie gabarytowe, więc mało uciążliwe nawet w mieście.
W środku nastąpił duży skok technologiczny. Cyfrowe zegary mają 12,3, a centralny ekran 12,9 cala. To też pierwszy model z systemem Toyota Smart Connect+, który działa szybko i płynnie (o 40% szybciej niż wcześniej).
Kokpit zapewnia intuicyjną obsługę. Nad ekranem zegarów nie zastosowano daszka, a materiały wykończeniowe są w większości przeciętne. / fot. Toyota
Duża zmiana. Grafika cyfrowych zegarów stała się teraz bardziej dopracowana i nowoczesna. / fot. Toyota
Lista systemów wsparcia jest długa (nawet w podstawowej wersji), a ich działanie nie jest irytujące. / fot. Toyota
Poprawiły się jakość obrazu i szybkość multimediów. CarPlay i Android Auto mają funkcję bezprzewodową. / fot. Toyota
Zniknęły charakterystyczne duże pokrętła, ale obsługa podstawowych funkcji pozostała przyjazna. / fot. Toyota
Taka zamszowo-skórzana tapicerka (choć z materiałów syntetycznych) jest standardem w GR Sport. / fot. Toyota
Miejsca jest sporo, ale bateria pod podłogą wymusza nieco nienaturalnie wysoką pozycję nóg pasażerów. / fot. Toyota
Nowy SUV Toyoty nie jest jednak bez wad. Wnętrze pod względem jakości nie sprawia tak dobrego wrażenia jak u niektórych rywali, a układ napędowy potrafi brzmieć jak przeciążony przy dynamicznej jeździe. Jeśli jednak ktoś oczekuje solidnego, uniwersalnego auta – warto poważnie rozważyć ten model.
| Dane techniczne i ceny | 2.5 HDF FWD | 2.5 HDF AWD | 2.5 PHEV FWD | 2.5 PHEVAWD |
|---|---|---|---|---|
| Silnik | benzynowy + elektryczny | benzynowy + 2 x elektr. | benzynowy + elektryczny | benzynowy + 2 x elektr. |
| Maks. moc (benz./el./syst.) | 143/136/185 KM | 143/136+54/194 KM | 143/206/272 KM | 143/206+54/309 KM |
| Maks. moment obr. (benz./el.) | 221/208 Nm | 221/208+121 Nm | 227/272 Nm | 227/272+122 Nm |
| Napęd; skrzynia biegów | przedni; aut./bezstopn. | 4x4; aut./bezstopn. | przedni; aut./bezstopn. | 4x4; aut./bezstopn. |
| Zasięg elektryczny | – | – | 125-137 km | 121-133 km |
| Osiągi | ||||
| Prędkość maksymalna | 180 km/h | 180 km/h | 180 km/h | 180 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 8,0 s | 7,7 s | 7,5 s | 5,8 s |
| Średnie zużycie paliwa | 4,9-5,2 l/100 km | 5,3-5,7 l/100 km | 5,2-5,6 l/100 km | 5,3-5,8 l/100 km |
| CENA | od 181 600 zł | od 190 900 zł | od 203 900 zł | od 215 900 zł |
RAV4 to światowy przebój, więc Toyota uznała, że rewolucja nie jest konieczna. Zapewne słusznie, ale konkurencja w tej klasie jest mocna jak nigdy, zarówno ta tradycyjna (np. Mazda CX-5), jak i ta nowa, nadciągająca z Chin.
To nie jest najbardziej ekscytujący samochód do jazdy, ale zapewnia wysoki komfort, a wersja AWD potrafi być zaskakująco dynamiczna.
Marek Rusiniak, Motor