Magazyn Auto
Serwis pod patronatem magazynów Motor oraz Auto
Auta w komisie

Krótko używane auto jako alternatywa dla nowego?

„Prawie nowe” auto – po leasingu, wynajmie, demonstracyjne. Na co uważać przy zakupie?

Krótko używane auto jako alternatywa dla nowego?

„Prawie nowe” auto – po leasingu, wynajmie, demonstracyjne. Na co uważać przy zakupie?

Zakup dwu- czy trzyletniego samochodu używanego – nawet takiego modelu, który na rynku znajduje się od dłuższego czasu – nie zawsze jest pozbawiony ryzyka. Trzeba rozważyć wiele za i przeciw, zwłaszcza przy obecnym stanie rynku wtórnego. Jakie są wady i zalety takiego rozwiązania?

Chyba już zapomnieliśmy o pandemii, wojna za naszą wschodnią granicą też schodzi z pierwszych stron gazet. Niestety oba czynniki ciągle mają olbrzymi wpływ na branżę motoryzacyjną. Dlaczego?

Od momentu, gdy osoba pracująca w fabryce produkującej podzespoły w Azji dotarła na czas do pracy, do chwili, w której laweta z gotowymi autami przyjeżdża do dealera w Polsce, znaczenie mają setki czynników. Wystarczy brak kontenerów w określonym miejscu (co się regularnie teraz zdarza) lub statek blokujący Kanał Sueski (co też miało miejsce) i cała sieć przestaje istnieć. Do tego dochodzą wyścigi w zamawianiu kluczowych podzespołów: np. procesorów potrzebnych zarówno producentom smartfonów, jak i aut, a wytwarzanych w kilku miejscach na świecie.

To teraz dorzućmy blokadę światowej gospodarki trwającą niemal dwa lata i wojnę w wielkim europejskim kraju, także aktywnie zaangażowanym w globalną produkcję aut. Co jednocześnie wiąże się ze zwiększonym zapotrzebowaniem na produkcję broni. I jesteśmy, gdzie jesteśmy: na nowe auta czeka się miesiącami. A jeśli okazujemy się bardziej wybredni – nawet ponad rok.

To może wyjściem będzie zakup auta używanego, ale takiego „prawie” nowego, w wieku dwóch-trzech lat? Zawsze była to interesująca alternatywa. Takie samochody pochodziły zwykle z dużych flot, nie było więc ryzyka zakupu pojazdu kradzionego, gwarancja była co prawda „uruchomiona”, ale dysponowaliśmy historią serwisową czy możliwością łatwego prześwietlenia samochodu w ASO i co najważniejsze – ceny były o wiele bardziej przystępne.

To się właśnie zmieniło. W miarę nowych używanych aut jest mniej niż kiedyś. Czy nadal warto szukać jednego z takich pojazdów?

Wady krótko używanych aut

Brak możliwości konfiguracji auta

zestaw naprawczy

Chciałbyś, aby auto było wyposażone w koło zapasowe, rozbudowany zestaw multimedialny, miało efektowny lakier albo jasne wnętrze? Lepiej na to nie liczyć. Tak jak w przypadku wszystkich samochodów używanych, trzeba wybierać w tym, co jest dostępne na rynku. I raczej nie wybrzydzać, bo przy ograniczonej podaży nowych samochodów popyt na auta z drugiej ręki jest całkiem spory.

Wśród kilkuletnich aut używanych jest sporo samochodów po leasingu lub wynajmnie długoterminowym. Te pierwsze skonfigurowane są zwykle ubogo, w przypadku drugich można liczyć na więcej atrakcji, ale nadal lepiej ograniczyć swoje oczekiwania zakupowe.

  • Jesteśmy skazani na konfigurację poprzedniego właściciela, który też mógł spotkać się już z ograniczeniami. Łatwo wymienimy jedynie koła.

Duże przebiegi

wywieszka z cena auta w komisie

Dlaczego w obecnej sytuacji sprzedawać samochód, który ma kilka lat? Przecież nie tak łatwo wymienić go na nowy, a już szczególne – w dobrej cenie. Bardzo często dlatego, że nie ma innego wyjścia. Samochody wykorzystywane do działalności gospodarczej użytkowane są bardzo intensywnie, po 2-3 latach przebiegi przekraczające 100 tys. km nie mogą dziwić, normą będzie 40-80 tys. km. Możemy więc znaleźć auto, które w pokonało już większy dystans niż niejeden „10-latek” w prywatnych rękach.

  • Na szczęście duży przebieg w młodym aucie świadczy o tym, że po jednym uruchomieniu pokonywał długie trasy, a to właśnie częste włączanie i wyłącznie silnika jest dla niego najbardziej niekorzystne.

Intensywna eksploatacja

palenie gumy

Auta po leasingu lub wynajmie – których w tym segmencie wiekowym nie brakuje – zwykle eksploatowane są dość intensywnie. Fakt, są na bieżąco naprawiane, ale w wielu przypadkach i tak widoczne mogą być obtarcia, przepalenia tapicerki, porysowane szyby itp. Nie wiadomo też, czy silnik nie był „katowany” na zimno.

  • Nawet jeśli mechanicznie auto jest sprawne, może mieć wiele defektów ograniczających przyjemność z użytkowania.

Wysokie ceny

bmw w komisie

Zakup auta używanego ma przede wszystkim oznaczać ograniczenie wydatków... i to nie do końca obecnie jest prawdą. Trudności w dostawach nowych pojazdów oznaczają mniejszą podaż pojazdów używanych. Samochody eksploatuje się dłużej, firmy ograniczają inwestycje – a to oznacza wysokie ceny aut z drugiej ręki.

  • Niestety sytuacja na rynku raczej nie unormuje się zbyt szybko, tym bardziej że obecnie stawia się na sprzedaż nowych aut hybrydowych i elektrycznych.

Brak promocji na ubezpieczenia

Przy zakupie nowego auta zwykle możemy liczyć na bardzo atrakcyjne warunki ubezpieczenia, zwłaszcza jeśli chodzi o polisy autocasco. Przy wyborze samochodu używanego, nawet stosunkowo młodego, na takie ulgi już liczyć nie można. Warto za to sprawdzić oferty w kilku firmach ubezpieczeniowych, najwygodniej za pomocą internetowych porównywarek.

  • Pamiętajmy, że wszystkie polisy OC z mocy prawa gwarantują taką samą ochronę, a ryzyko kradzieży samochodu jest stosunkowo niskie. Zawsze jest jednak zagrożenie kolizją.

Systemy podnoszące koszty

zestaw zegarow

Współczesne samochody – a do takich bez wątpienia zaliczają się auta kilkuletnie – wyposażone są (często z mocy prawa) w wiele irytujących systemów. Od czujników ciśnienia, zapewniających zwykle losową dokładność wskazań i łatwych do uszkodzenia przy wymianie kół, przez system start-stop, niewiele wpływający na zużycie paliwa, za to wymagający drogich akumulatorów, po choćby systemy oczyszczania spalin, z filtrami DPF i układem SCR wymagającym dolewania dodatku AdBlue.

  • W aucie 2- czy 3-letnim takie układy mogą już wykazywać niedomagania i oznaczać konieczność obsługi/napraw.

Trudny dostęp do najciekawszych ofert

auta w komisie

Sprzedaż używanych aut, zwłaszcza w hurtowych ilościach, to duży biznes. Samochody, w których zakończył się okres wynajmu długoterminowego, leasing czy po naprawach powypadkowych z ASO, nie trafiają zazwyczaj bezpośrednio na rynek – tym zajmują się duże firmy. A to oznacza kolejny szczebel pośrednictwa – na naprawdę okazyjne zakupy z ulicy lepiej się więc nie nastawiać. A szukanie prywatnej osoby, która chce sprzedać auto w młodym wieku też jest mało skuteczne – obecnie taki samochód, jeśli nawet by istniał – i tak zazwyczaj trafi do kogoś ze znajomych lub rodziny.

  • Nie dajmy się nabrać na oferty handlarzy oferujących okazyjne zakupy.

Zakup auta, które wyjdzie z produkcji

volvo xc90 przod

Kupując stosunkowo młode auto, chcemy się zapewne cieszyć z faktu, że ciągle prezentuje się atrakcyjnie. Takie postrzeganie modelu szybko się jednak zmienia, gdy na rynek wchodzi następca, ewentualnie firma przeprowadza face lifting auta. Dobrze jest zatem sprawdzić przed zakupem, czy taka sytuacja nie dotyczy interesującego nas pojazdu – na rynku jest kilkanaście aut, których obecny rynkowy staż przekracza osiem lat, co sugeruje, że albo zostaną wprowadzeni ich następcy, albo ich produkcja zostanie po prostu zaprzestana.

  • Debiut nowej generacji modelu zwykle oznacza skokowy spadek cen poprzedników – obecnie może nie tak duży, jak przed kilkoma laty, ale efekt nadal jest odczuwalny.

Zalety 2- czy 3-letnich samochodów

Zakup kilkuletniego auta, zwłaszcza poflotowego, zawsze miał swoje wady, ale nie zapominajmy, że nawet w obecnej sytuacji można znaleźć kilka zalet. Każdy musi rozważyć, czy taka opcja jest dla niego korzystna.

Kluczowa jest kwestia oczekiwań: jeśli jesteśmy w stanie przymknąć oko na pewne niedogodności zakupu takiego pojazdu, rysuje się więcej opcji. Zwłaszcza gdy alternatywą nie jest zakup auta starszego, ale oczekiwanie na nowy samochód od dealera.

Niższe tempo utraty wartości

Może i używane auta są teraz sporo droższe niż w przeszłości, ale nadal obowiązuje zasada, że największy spadek wartości następuje przez ok. 3 lata od zakupu nowego samochodu, później on się „wypłaszcza”. Przy zakupie takiego samochodu to poprzedni właściciel/właściciele biorą więc na siebie ten koszt – a pamiętajmy, że to właśnie utrata wartości w przypadku pojazdów w tym wieku jest w praktyce najwyższym kosztem posiadania auta.

Sprawdzona historia serwisowa

renault selection

Auta firmowe eksploatowane są intensywnie, ale przynajmniej należycie się je serwisuje. Łatwe powinno być prześledzenie historii przeglądów i napraw.

Bez oczekiwania na odbiór

Na niektóre nowe auta, zwłaszcza w wybranej przez siebie konfiguracji, trzeba obecnie czekać ponad rok. Przypadki, w których na zamówiony do produkcji samochód czeka się poniżej 6 miesięcy, są wyjątkowe. W komisach samochodowych co do zasady sprawę można załatwić od ręki. Może nie będzie to wyjątkowa okazja, może nie będzie to też wymarzony egzemplarz, ale gdy liczy się czas, może nie być innego wyjścia.

Stosunkowo duży wybór

uzywane fordy w firmowym komisie

Z naciskiem na słowo „stosunkowo”, ale niekiedy w komisie możemy mieć większy wybór interesujących nas aut niż obecnie w salonach, którym brakuje „towaru”.

Łatwość odsprzedaży

Każdy medal ma dwie strony: skoro jest dość trudno kupić używane auto, zwłaszcza w niezłym stanie, to możemy liczyć na to, że w razie zmiany naszych planów nie będzie problemów z jego odsprzedażą.

Jeśli mówimy o samochodzie w wieku 2-5 lat, nie trzeba się za bardzo martwić o dalszy istotny spadek wartości: w ciągu następnych kilku lat pewnie nie będzie problemów z jego odsprzedażą z niewielką tylko obniżką ceny dla następnego nabywcy.

Możliwość napraw poza ASO

wymiana rozrzadu

Z powodu utraty gwarancji albo po poznaniu chorób „wieku dziecięcego” konkretnego egzemplarza można nastawiać się na jego serwisowanie w tańszych warsztatach.

Brak alternatywy

A na koniec dochodzimy do obecnie największej zalety kilkuletniego auta używanego: co można kupić zamiast niego? Nowe auto, pewnie hybrydowe, bo takie oferowane są najszybciej? Ale to oznacza kosmiczne ceny. Podstawowe, bardziej poszukiwane na naszym rynku wersje albo są w ogóle wycofywane, albo trzeba na nie czekać niemal latami. Starsze auto? To inny rodzaj rynku, więcej niewiadomych. Czasami nie ma wyboru.

Czytaj także