VLE jest pierwszym modelem Mercedesa opartym na nowej platformie Van Architecture. Debiutuje w typowo osobowej wersji Grand Limousine w dwóch wariantach napędowych o maksymalnym zasięgu 700 km.
Mercedes od dłuższego czasu zapowiadał pojawienie się nowego minivana i pokazywał zdjęcia z jego testów. Teraz wreszcie zaprezentował gotowy pojazd, o nazwie VLE. Został on skonstruowany w oparciu o nową modularną architekturę VAN.EA dla aut typu van z napędem elektrycznym.
Co ważne, powstaną także modele z silnikami spalinowymi wykorzystujące drugą odmianę platformy o nazwie VAN.CA (oba warianty dzielą około 70% części i będą produkowane na tej samej linii). Oto najważniejsze informacje dotyczące osobowego VLE.
VLE debiutuje w odmianie o długości 531 cm i rozstawie osi 334 cm (wersja wydłużona też ma się pojawić), a pojemność przestrzeni ładunkowej waha się od 795 do 4078 litrów. Auto będzie oferowane z kilkoma wariantami aranżacji wnętrza, z układami foteli 2+3, 2+3+3, 2+2+2 lub 2+2+3.
Przewidziano też trzy wersje samych siedzeń, z ręczną lub w pełni elektryczną regulacją. Te ustawiane manualnie wyposażono w system Roll&Go pozwalający je przesuwać, a po wyjęciu z auta wygodnie przetaczać dzięki kółkom. Z kolei te ze sterowaniem elektrycznym można obsługiwać także poprzez system multimedialny lub aplikację na telefonie, w tym wybierać jedno z czterech zaplanowanych ustawień (np. maksymalizujących pojemność bagażnika). Do wyboru są też trzy wersje konsol pomiędzy przednimi siedzeniami (ta najmniejsza zapewnia możliwość przejścia z przodu do tyłu auta).
Auto będzie oferowane w czterech liniach wyposażenia (standardowej, AMG Line, AMG Line Plus oraz Exclusive) oraz z czterema opcjonalnymi pakietami wyposażenia (Advanced; Advanced Plus; Premium; Premium Plus) i licznymi opcjami indywidualnymi.
W nowocześnie urządzonym kokpicie dominują trzy ekrany: 26-centymetrowy (10,25 cala) wyświetlacz kierowcy, 35,6-centymetrowy (14 cali) wyświetlacz centralny oraz opcjonalny 35,6-centymetrowy (14 cali) ekran dla pasażera z przodu. Nie zabrakło także wyświetlacza head-up. Układ multimedialny korzysta z najnowszej wersji, opartego o rozwiązania AI, systemu operacyjnego MB.OS.
Z kolei z tyłu oferowany będzie za dopłatą system Rear Space Experience, którego najważniejszym elementem jest zamontowany w podsufitce 79-centymetrowy (31,3-calowy) panoramiczny ekran o rozdzielczości 8K. Wystarczy powiedzieć „Hej Mercedes, rozpocznij seans kinowy”, a ekran wysunie się ze schowka i jednocześnie opuszczą się rolety okienne. Uczestniczenie np. w wideokonferencjach umożliwia zaś zamontowana kamera.
Pierwszymi wersjami VLE, które pojawią się na rynku, są VLE 300 i VLE 400 4Matic. Ta pierwsza ma napęd na przednie koła i 276 KM. Z kolei ta druga oferuje napęd 4x4 oraz silniki o mocy systemowej 415 KM (od 0 do 100 km/h przyspiesza w zaledwie 6,5 sekundy). Oba modele wyposażone są w akumulatory trakcyjne NMC o użytecznej pojemności 115 kWh (można je ładować z mocą do 300 kW). Podano, że zasięg bazowej odmiany wynosi ponad 700 kilometrów. W przyszłym roku zostaną wprowadzone dwie kolejne wersje, z akumulatorami litowo-żelazowo-fosforanowymi (LFP), o pojemności netto 80 kWh. VLE ma 800-woltową instalację elektryczną, ale opcjonalny konwerter prądu stałego umożliwia ładowanie na stacjach szybkiego ładowania o napięciu 400 V.
Nowy minivan Mercedesa może być wyposażony w zawieszenie pneumatyczne Airmatic, pozwalające na zmianę prześwitu w zakresie +/- 40 mm. Po raz pierwszy wykorzystywane są dane z Google Maps, aby utrzymać pojazd jak najniżej, zmniejszając opór aerodynamiczny, a tym samym zużycie energii. Z kolei dzięki skrętnej tylnej osi (o maksymalnie 7 stopni) i powiązanemu z nią bardziej bezpośredniemu przełożeniu układu kierowniczego promień skrętu pomiędzy krawężnikami wynosi tylko 10,9 metra.
Na razie Mercedes nie podał jeszcze cen nowego modelu.