Omoda 7 Super Hybrid startuje w Polsce z ceną niższą niż konkurenci z Japonii i Korei, a oferuje moc 279 KM i ponad 1000 km zasięgu. Nowy model w gamie Chińczyków ma przyciągnąć klientów bogatym wyposażeniem, nowoczesną technologią i możliwością jazdy na prądzie na dystansie nawet 90 km.
Omoda do tej pory w Polsce oferowała dwa modele. To „piątka” oraz „dziewiątka”. Teraz dołącza do nich kolejny, czyli „siódemka” w odmianie Super Hybrid.
Jak informuje polski importer samochodów tej marki Omoda 7 została objęta systemem przedsprzedaży – „już od końca lutego potencjalni nabywcy mogą zarezerwować swój egzemplarz, wypełniając formularz na stronie producenta”. Pierwsze Omody 7 Super Hybrid pojawią się u dealerów w marcu.
Cena nowości Omody startuje z pułapu 169 900 zł. Za hybrydową Toyotę RAV4 (183 KM) trzeba zapłacić od 181 600 zł. Z kolei Hyundai Tucson PHEV (288 KM) to wydatek przynajmniej 186 900 zł.
Omoda 7 Super Hybrid mierzy 466 cm długości, 187 cm szerokości oraz 167 cm wysokości – wszystko to przy 272-centymetrowym rozstawie osi. Wymiarami plasuje się więc pomiędzy SUV-ami klasy kompakt i średniej.
Dla porównania najnowsza Toyota RAV4 pomiędzy zderzakami ma 460 cm, na szerokość mierzy 186 cm, a do dachu – 168 cm. Z kolei Hyundai Tucson ma, odpowiednio, 452, 186 i 165 cm.
Najnowszy model Omody jest dostępny w pięciu wariantach kolorystycznych do wyboru. Są to metalizowane lakiery Mist Green, Khaki White, Carbon Black i Moonlight Silver. Lista obejmuje też matowy odcień Matte Gray. Co istotne, żaden z nich nie wymaga dopłaty.
Bagażnik po złożeniu drugiego rzędu siedzeń uzyskuje maksymalnie – raczej skromne – 1294 l.
Centralnym elementem kokpitu Omody 7 Super Hybrid jest ekran systemu multimedialnego o przekątnej 15,6 cala, wkomponowany w deskę rozdzielczą. Można go fizycznie przesunąć w stronę pasażera – gestem wykonanym palcami na ekranie albo wybierając odpowiednią opcję w menu. Po takiej „komendzie” ekran przesunie się przed fotel pasażera. System multimedialny współpracuje bezprzewodowo z Android Auto i Apple CarPlay.
Kierowca otrzymuje z kolei cyfrowy, 8,9-calowy zestaw wskaźników oraz wyświetlacz head-up. Na pokładzie są też ładowarka indukcyjna 50 W z chłodzeniem oraz zestaw audio z ośmioma głośnikami sygnowany przez Sony.
Standard obejmuje ponadto oświetlenie nastrojowe oraz... wszechstronne wygłuszenie kabiny, na które składają się m.in. podwójne klejone przednie szyby i aktywne wygłuszenie ENC.
Do najważniejszych argumentów, którymi Omoda 7 chce walczyć o klientów, należy jej układ napędowy. System Super Hybrid łączy 143-konną, benzynową jednostkę 1.5 T-GDI oraz dwa silniki elektryczne, z których trakcyjny ma moc 204 KM i moment o wartości 310 Nm. Drugi wytwarza 136 KM i pełni funkcję generatora prądu.
Całość uzupełniają skrzynia 1-DHT oraz bateria trakcyjna o pojemności 18,4 kWh. Zapewnia ona zasięg elektryczny na poziomie 90 km i może być ładowana prądem stałym z mocą 40 kW (30-80% w 20 min).
Moc systemowa układu hybrydowego Omody 7 wynosi 279 KM, a moment obrotowy to 365 Nm. Przyspieszenie 0-100 km/h trwa 8,5 s, natomiast całkowity zasięg, oferowany przez to auto wynosi 1100 km (zgodnie z danymi producenta).
Na liście wyposażenia Omody 7 Super Hybrid znajdują się 2-strefowa klimatyzacja automatyczna, asystent głosowy oraz skóra ekologiczna łączona z materiałem o fakturze zamszu. Jak informuje producent, miękkie wykończenia pojawiają się na desce rozdzielczej i drzwiach. Fotele są elektrycznie regulowane, podgrzewane i wentylowane, a do tego mają rozbudowaną funkcję masażu.
Omoda 7 Super Hybrid zapewnia 20 systemów wsparcia kierowcy ADAS, w tym funkcję zdalnego parkowania prostopadłego i równoległego. Na liście poduszek powietrznych znajdują się m.in. airbag kolanowy kierowcy oraz centralny, którego zadaniem jest ograniczanie obrażeń przy uderzeniach bocznych.
Pełna specyfikacja Omody 7 Super Hybrid jest dostępna u dealerów tej chińskiej marki. Sieć obejmuje blisko 50 autoryzowanych punktów sprzedaży.