Magazyn Auto
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Okładka Motor nru numer 15 z roku 1975

Pół wieku temu w „Motorze” – przeglądamy wydanie nr 14 z 1975 r.

fot. archiwum/Motor

Pół wieku temu w „Motorze” – przeglądamy wydanie nr 14 z 1975 r.

Czym żyła zmotoryzowana Polska 50 lat temu? Doskonaliliśmy technikę jazdy, Peugeot pokazał flagowy model, produkcja w FSO rosła w więcej niż satysfakcjonującym tempie, a Ursus dostawał nagrody na międzynarodowych targach. Zajrzyjmy do „Motoru” z 6 kwietnia 1975 r.

Dziewczyna i samochód na okładce „Motoru” – nie po raz pierwszy i nie ostatni. Temat z okładki: uczymy się jeździć. Tym razem chodzi o techniki hamowania. Najczęściej w czasie jazdy stosuje się tzw. hamowanie płynne, co w zasadzie samo się tłumaczy. Najważniejsze jest, aby w trakcie tego manewru nie zrywać przyczepności kół.

Należy zatem trenować wyczucie przyczepności naszego auta. W hamowaniu pulsacyjnym sztuka polega na zrywaniu i odzyskiwaniu przyczepności. A dzisiaj mamy ABS i jeden problem mniej. 

IMG_9989
fot. archiwum/Motor

Peugeot 604: nowy, trochę tajny

IMG_9991
fot. archiwum/Motor

Spostrzegawczy czytelnicy zauważą czarny pasek na oczach kierowcy na zdjęciu powyżej. Nie, nie był to nikt poszukiwany. Zdjęcie pochodzi z ówczesnej prasy francuskiej, auto było w tym okresie jeszcze trochę „tajne”, chodziło o to, by do przyłapanego kierowcy prototypu wytwórnia nie miała pretensji. Nikt w firmie po takim zabiegu się nie domyśli, kto mógł siedzieć za kierownicą.

O jakie auto jednak chodzi? O Peugeota 604, flagowy model firmy. Po długich latach produkcji samochodów, których silniki nie przekraczały 1,6 litra pojemności, francuski koncern postanowił zawojować klasę wyższą. Auto było planowane lata wcześniej, ale kryzys paliwowy spowodował że niektóre sprawy trzeba było odłożyć na później. Konkurencyjne samochody prezentowali też rodzimi konkurenci, jak Renault z modelem 30.

Bilans minionych lat w FSO

IMG_9990
fot. archiwum/Motor

Posłużmy się fachowym językiem epoki: w ostatnich latach w Fabryce Samochodów Osobowych nastąpiła wysoka dynamika wzrostu produkcji zarówno w ujęciu ilościowym, jak i wartościowym.

Porównując wielkości produkcji w czterech kolejnych latach bieżącego (wówczas) planu pięcioletniego 1971-1974, stwierdzić należy dwukrotny wzrost ilości (trzymając się fachowej nomenklatury) wytwarzanych samochodów Polski Fiat 125p (łącznie ze standardami eksportowymi) i 1,5-krotny wzrost wartości produkcji sprzedanej. Są to dane, które przekraczają założenia planu pięcioletniego o 21,8 tys. samochodów.

Przekładając na dzisiejszy język: rynek był tak wysuszony, że przyjmował wszystkie wyprodukowane auta, nie trzeba się było martwić o sprzedaż.

Złoty medalista z Lipska

IMG_9992
fot. archiwum/Motor

Na targach przemysłowych w Lipsku (poważna branżowa impreza dla krajów wschodniego bloku) jeden z reprezentantów naszego przemysłu – ciągnik Ursus 1204 – otrzymał złoty medal. Ten model to w całości dzieło polskich konstruktorów.

Zaprojektowano go tak, by mógł współpracować z szerokim asortymentem maszyn rolniczych, miał dwuosobową kabinę z ogrzewaniem i klimatyzacją, która była zawieszona elastycznie na ramie, wspomaganie kierownicy i napęd na wszystkie koła. Tylko pozazdrościć traktorzyście.

Czytaj także