Stellantis zapowiedział gigantyczną ofensywę modelową obejmującą 110 premier i modernizacji – wszystko to do 2030 roku. Wśród najciekawszych nowości jest Fiat Grizzly –nowy crossover Fiata, który ma nie tylko wypełnić lukę po Tipo, ale też odebrać klientów Dacii Duster. W tle koncern szykuje też nową platformę STLA One oraz całą rodzinę tanich aut elektrycznych.
Stellantis właśnie ogłosił swoje plany na najbliższe lata. Program FaSTLAne ma oznaczać ogromną ofensywę modelową. Do 2030 roku ten międzynarodowy gigant zapowiedział 110 premier, z czego 50 to istotne modernizacje istniejących modeli.
Tak jak do tej pory donoszono, spośród 14 marek Stellantisa, 4 mają mieć pierwszeństwo. To Fiat, Jeep, Peugeot oraz Ram. Poza tym zapowiedziano zupełnie nową platformę STLA One oraz pokazano pierwsze slajdy wybranych modeli.
Na jednym z nich widać Fiata Grizzly, który premierę ma zadebiutować jeszcze w tym roku. To auto trafi w miejsce Tipo.
Grizzly powstanie na niedrogiej platformie Smart Car, na której oparto już m.in. Grande Pandę, Citroena C3 Aircrossa czy Opla Fronterę. Włosi planują dwie odmiany nadwoziowe tego auta – w stylu klasycznego SUV-a i fastbacka.
Duet ma postawić na praktyczność, prostotę oraz cenę na poziomie Dacii Duster. Grizzly będzie sprzedawane w Europie, Ameryce Łacińskiej oraz na rynkach Bliskiego Wschodu i Afryki.
W gamie silników mają pojawić się wersje benzynowe, hybrydowe i elektryczne. Najprawdopodobniej podstawowe Grizzly otrzyma 1,2-litrową, turbodoładowaną jednostkę R3 o mocy 110 KM. Powyżej znajdzie się wariant hybrydowy, wytwarzający 130 KM.
Wyświetl ten post na Instagramie
Z kolei elektryk zapewne będzie dysponować 113-konnym silnikiem i akumulatorem trakcyjnym o pojemności 44 kWh.
Grizzly jest częścią szerszej ofensywy produktowej Fiata. Razem z nim ta włoska marka ma wprowadzić 5 nowych modeli, w tym niewielkiego elektryka oraz kolejny samochód oparty na platformie Smart Car.
W prezentacji Stellantisa pojawił się również model Topolino. Jego forma ma nawiązywać do Fiata 600 Multipla. Obok niego przewinęły się także bardziej nietypowe pomysły, w tym trójkołowiec oraz amfibia na bazie „pięćsetki”.
Jednym z najważniejszych elementów planu Stellantisa jest nowa rodzina małych aut elektrycznych. Grupa chce wprowadzić model w cenie poniżej 15 tys. euro (ok. 63 700 zł).
Produkcja jest planowana na 2028 rok, ale pierwszeństwo ma przypaść Citroenowi, który przygotowuje własną interpretację takiego taniego elektryka. Według doniesień Francuzi mogą przywrócić do życia nazwę 2CV.
Nowa strategia Stellantisa, nazwana FaSTLAne, zakłada 60 nowych modeli i 50 większych aktualizacji do 2030 roku. W planie znalazło się 39 pojazdów spalinowych lub z miękką hybrydą, 24 hybrydy, 15 hybryd plug-in albo aut z przedłużaczem zasięgu oraz 29 modeli czysto elektrycznych.
Segmenty A i B mają otrzymać 23 premiery, w tym 12 nowych modeli i 11 face liftingów. W segmencie C plan obejmuje 20 modeli marek Fiat, Lancia, Alfa Romeo, Jeep, Peugeot, Opel, Citroen i DS.
Drugim filarem strategii jest platforma STLA One, która ma zadebiutować w 2027 roku. Stellantis projektuje ją dla modeli segmentów B, C i D, z myślą o zastąpieniu pięciu platform jedną, bardziej skalowalną.
Grupa zakłada obniżenie kosztów o 20% oraz produkcję ponad 2 mln samochodów na tej architekturze do 2035 roku. STLA One ma obsługiwać różne typy napędu, w tym układy spalinowe, hybrydowe i elektryczne.
Nowa platforma ma też przyjąć rozwiązania wcześniej zapowiadane przez koncern, takie jak STLA Brain, STLA SmartCockpit oraz układ steer-by-wire. W elektrykach ma ona wspierać instalację 800 V i akumulatory LFP o konstrukcji cell-to-body.
W nowym układzie Fiat ma kontrolować także Lancię i Abartha. Z kolei Citroen będzie odpowiedzialny za DS-a.
Peugeot ma wprowadzić 7 nowych modeli w ciągu 4 lat. W planach są auta segmentu B i C, w tym korzystające z STLA One, oraz samochód segmentu D, powiązany z chińskim Dongfengiem.
Opel ma przygotować nową generację Corsy na tej architekturze, a jej debiut przewidziano na lata 2027-2028.
Alfa Romeo została sklasyfikowana jako silna marka regionalna. W planie są dwa nowe modele, w tym kompaktowy SUV, określany jako duchowy następca Giulietty, oraz droższy samochód związany z projektem Bottega Fuoriserie.
Maserati ma zostać wzmocnione i otrzymać dwa nowe modele segmentu E: sedana oraz SUV-a.