Rynek aut używanych w Polsce w kwietniu 2026 r. wyraźnie przyspieszył. Sprzedaż aut z drugiej ręki wzrosła do 269 880 szt., a najczęściej wybierany model ma znaczek Opla. Polacy nadal kupują głównie samochody benzynowe.
W Polsce dobrze sprzedają się nie tylko nowe samochody. Zgodnie z danymi IBRM Samar, w kwietniu 2026 roku zarejestrowano 57 874 takich aut, co oznacza wzrost o 10,23% rok do roku. Jednocześnie właścicieli zmieniło 269 880 samochodów używanych, czyli o 23 910 więcej niż w marcu.
Jak wynika z danych AAA Auto, największą popularnością cieszył się przedział cenowy 20-40 tys. zł, gdzie nabywców znalazło 64 316 samochodów. Bardzo aktywny pozostał też segment 10-20 tys. zł oraz rynek najtańszych pojazdów do 10 tys. zł. W kwietniu sprzedano 45 627 aut w cenie 10-20 tys. zł oraz 45 266 samochodów kosztujących do 10 tys. zł. To pokazuje, że dolny przedział cenowy rynku wciąż ma ogromne znaczenie, nawet jeśli coraz więcej kupujących patrzy także na młodsze i droższe egzemplarze.
W przedziale 40-60 tys. zł sprzedano 39 028 aut, a w 60-80 tys. zł – kolejne 27 040 szt. Powyżej 80 tys. zł nabywców znalazło łącznie ponad 66 tys. pojazdów. Ale im droższe auto, tym dłużej czekało na kupca.
Średnia cena sprzedanego samochodu używanego w kwietniu wyniosła 51 234 zł. To nieznacznie mniej niż miesiąc wcześniej. Średni czas sprzedaży pozostał bez zmian – było to 38 dni.
Najczęściej sprzedawanym modelem w czwartym miesiącu 2026 roku był Opel Astra. Nabywców znalazło 6465 egzemplarzy, a średnia cena sprzedaży wyniosła 21 295 zł.
Drugie miejsce zajął Volkswagen Golf z wynikiem 5589 aut i średnią ceną 37 578 zł. Podium zamknęło BMW serii 3 z wynikiem 5136 egzemplarzy przeciętnie sprzedawanych za 46 349 zł.
Za pierwszą trójką znalazły się Audi A4, Skoda Octavia, Volkswagen Passat, Ford Focus, BMW serii 5, Toyota Corolla oraz Audi A6.
W czołówce dobrze widać dwie równoległe potrzeby polskich kierowców. Jedni szukają taniego, znanego i łatwego w utrzymaniu auta kompaktowego. Drudzy dopłacają do klasy średniej, marek premium albo młodszych egzemplarzy.
Pod względem typu nadwozia najczęściej wybierano SUV-y. W kwietniu sprzedano ich 81 740 szt. Hatchbacki zajęły drugie miejsce z wynikiem 76 597 aut, a trzecią pozycję utrzymały kombi z liczbą 49 066 sprzedanych egzemplarzy.
Sedany odpowiadały za 33 940 transakcji, a minivany – za 16 305. Mniejszą część rynku stanowiły vany i coupe. Te pierwsze osiągnęły wynik 8895 aut, a drugie – 7849 szt.
SUV-y wygrywają praktycznością, wyższą niż w przeciętnym aucie pozycją za kierownicą i modą, która od dawna nie chce się skończyć. Hatchbacki nadal bronią się ceną i uniwersalnością, zwłaszcza w mieście.
Najczęściej sprzedawały się pojazdy z silnikami benzynowymi. W kwietniu nabywców znalazło 140 976 takich samochodów. Diesle zajęły drugie miejsce z wynikiem 111 115 sztuk.
Hybrydy osiągnęły wynik 18 893 sprzedanych egzemplarzy, a auta z instalacją LPG – 13 722 szt. Samochodów elektrycznych sprzedano z kolei 4231 szt. Auta wodorowe, CNG oraz E85 to margines rynku.
W kategorii aut prawie nowych według danych AAA Auto w kwietniu sprzedano 51 065 samochodów. To o 2738 egzemplarzy więcej niż w marcu. Takie auta miały średnio 2 lata i przebieg 26,6 tys. km.
Przeciętna cena w tej grupie wyniosła 169 523 zł. Była o 428 zł niższa niż miesiąc wcześniej. Skrócił się też średni czas sprzedaży – z 63 do 61 dni.