Fiat potwierdził powrót jednego z najbardziej rozpoznawalnych pomysłów w swojej historii, ale nowa Multiplina nie będzie klasycznym samochodem rodzinnym. Model nawiązujący do Fiata 600 Multipla z lat 50. XX w. ma korzystać z napędu elektrycznego i wejść w lukę pomiędzy Topolino a typowym autem miejskim.
W końcu dzieje się u Fiata. Najpierw Włosi pokazali Grande Pandę, potem z elektrycznej „pięćsetki” zrobili hybrydę i zapowiedzieli zupełnie nowe Grizzly. Teraz do grona nowości dołącza Multiplina, mająca pełnić rolę modelu pośredniego między mikrosamochodami pokroju Topolino a tradycyjnymi autami miejskimi.
Olivier Francois – szef Fiata – określa ten projekt jako „brakujące ogniwo” w gamie. To ważny sygnał, ponieważ Włosi nie próbują wskrzeszać Multipli jako rodzinnego minivana, tylko jako lekki pojazd miejski o wyraźnie użytkowym charakterze.
Nowość wpisuje się w szerszy kierunek Fiata w koncernie Stellantis. Ma on bowiem mocniej wejść w mikromobilność. Co istotne, obok Topolino i planowanej Multipliny na wybranych rynkach w ofercie znajduje się już trójkołowy dostawczy Tris.
Fiat Multiplina ma bezpośrednio nawiązywać nie do ostatniej Multipli, lecz do legendarnego 600 Multipla z 1956 roku. Podobnie jak oryginał, będzie wyróżniać się obłą, niemal jednobryłową sylwetką z okrągłymi światłami.
Pierwsze zdjęcie konceptu tego auta pokazuje jednak też istotną różnice. W przeciwieństwie do pierwowzoru ma on tylko jedną parę drzwi, a nie dwie. Do tego dochodzi napęd elektryczny w miejsce spalinowego.
Multiplina ma należeć do kategorii L7e, czyli do wyższej niż Topolino homologowane jako L6e. O ile w przypadku tego ostatniego prędkość maksymalna została ograniczona do 45 km/h, o tyle Multiplina będzie mogła poruszać się już z prędkością nawet 90 km/h. A to oznacza, że nie zostanie „zamknięta” wyłącznie w mieście.
Limity kategorii L7e pozwalają na rozwijanie mocy do 15 kW, czyli ok. 20 KM. Dają też możliwość zastosowania czterech miejsc, podczas gdy Topolino pozostaje pojazdem dwuosobowym.
Nowość Fiata skorzysta z tej samej platformy, co Topolino, mające akumulator o pojemności 5,4 kWh i silnik o mocy 8 KM. W przypadku Multipliny można oczekiwać większej baterii trakcyjnej, lepszego zasięgu i wyższej mocy, choć Fiat nie podał jeszcze konkretnych danych.
Nowy model zapewne będzie nieco większy od pierwszego 600 Multipla, mierzącego 353 cm długości. Dokładne wymiary na razie pozostają tajemnicą, ale wiadomo, że Multiplina ma mieć format typowo miejski, choć z ambicją większej praktyczności niż najmniejsze auta na rynku.
Produkcja oryginalnego Fiata 600 Multipla wystartowała w 1956 roku. Auto powstało na bazie małej „sześćsetki”, miało niewielki silnik umieszczony z tyłu, a jego nadwozie nie otrzymało klasycznej maski.
Kierowca i pasażer Multipli siedzieli nad przednią osią, co pozwoliło uzyskać zaskakująco przestronne wnętrze. Mimo 2-metrowego rozstawu osi auto mieściło do 6 osób.
Produkcja trwała 11 lat i przekroczyła 240 tys. egzemplarzy. Pierwsza wersja miała silnik o pojemności 633 cm³, moc 21 KM i rozwijała prędkość maksymalną 90 km/h. Modernizacja z 1960 roku przyniosła jednostkę 767 cm³, moc 25 KM oraz prędkość około 110 km/h.
Nazwa Multipla kojarzy się nie tylko z modelem z lat 50. XX wieku, ale też z wersją z lat 90. To auto nie jest produkowane już od 16 lat, jednak nadal działa jak motoryzacyjny test osobowości. Jedni doceniają je za genialną funkcjonalność, inni pamiętają głównie wygląd.
Fiat za pomocą Multipliny odwołuje się jednak tym razem do pierwowzoru z 1956 roku. Wybór nazwy sugeruje, że chce zachować dystans do późniejszej Multipli, a jednocześnie wykorzystać rozpoznawalność tego modelu.
Produkcyjna wersja Multipliny ma zostać pokazana jesienią tego roku.