Ciągle szukasz pomysłu na walentynki, ale… inne, nieszablonowe i z chromem zamiast róż? Podrzucamy rozwiązanie. Dziś (14 lutego) Muzeum w Fabryce na Żeraniu otwiera IV sezon działalności hasłem „Kochamy samochody” — i zaprasza na bezpłatne zwiedzanie.
Dawne FSO na Żeraniu to miejsce, w którym przez dekady powstawały polskie motoryzacyjne marzenia — a prościej: auta, które wtedy „każdy chciał mieć”. I właśnie tam, w hali dawnej lakierni, startuje dziś kolejny sezon Muzeum w Fabryce — z walentynkową akcją pod hasłem „Kochamy samochody”.
W sobotni wieczór 14 lutego muzeum będzie otwarte od 16:00 do 20:00. Wstęp na ekspozycję jest bezpłatny, a zwiedzanie wyjątkowo odbywa się bez przewodników — to dobra okazja, żeby przejść trasę własnym tempem, zatrzymać się przy ulubionych klasykach i „poczuć” samą przestrzeń fabryki.
aki plan na walentynkowe popołudnie i wieczór to propozycja zarówno dla par, jak i dla rodzin czy osób, które wpadają solo — wszystkich fanów samochodów (tych z historią i duszą), techniki, designu, a także klimatu PRL-u.
Organizatorzy podkreślają, że największe wrażenie robi tu połączenie kolekcji z miejscem: to w tej hali Duże Fiaty, Polonezy, a później Daewoo i Chevrolety przechodziły przez proces kataforezy i lakierowania. Do dziś widać tu ślady dawnej fabryki — i to one tworzą wyjątkowo wdzięczną scenerię dla kolekcji stanowiącej przekrój motoryzacji: nie tylko polskiej, ale i światowej (od aut niemieckich i francuskich po włoskie, amerykańskie czy japońskie).
Na miejscu zgromadzono ok. 240 pojazdów. Obok samochodów zobaczyć można też m.in. motocykle, skutery, kolekcję polskich rowerów oraz wnętrza i scenerie żywcem z PRL-u.
Nie będziemy ukrywać, że w Magazynauto szczególnie lubimy takie klimaty — w końcu naszym patronem jest wydawany od 1952 r. tygodnik „Motor”. A hasło „miałem kiedyś takiego” (także w różnych dodatkowych wariantach: „mój tata/wujek/sąsiad miał takiego”) regularnie wraca w Waszych komentarzach pod materiałami z działu retro.