Omoda 5 przeszła dużą modernizację. Popularny chiński crossover zyskał nowy wygląd, większe nadwozie oraz zupełnie przeprojektowany kokpit i właśnie trafił do sprzedaży, choć jeszcze nie w Polsce. U nas w dotychczasowej wersji kosztuje od 115 500 zł.
Omoda 5 to obecnie najchętniej kupowany chiński model w Polsce – w zbiorczych wynikach za styczeń i luty tego roku, udało jej się wyprzedzić dotychczasowego lidera MG HS. Z kolei w zeszłym roku na to auto skusiło się 2936 osób.
Obecnie można je kupić w cenie od 115 500 zł za 147-konną odmianę benzynową. Elektryk kosztuje 139 900 zł, natomiast niedawno wprowadzony wariant hybrydowy – 116 500 zł.
Wytwarza on łącznie 224 KM, zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 7,9 s i średnie zużycie paliwa na poziomie 5,3 l/100 km. Chińczycy chwalą się zasięgiem na poziomie 1000 km.
Ale aktualne wcielenie Omody 5 już wkrótce nad Wisłą zapewne zostanie zastąpione nowym, a raczej zmodernizowanym. Takie auto już jest oferowane w Rosji, gdzie kosztuje od 2 349 000 rubli, czyli około 109 000 zł.
Nowość z Chin wyróżnia się przede wszystkim zmienionym wyglądem. Z przodu zniknęła charakterystyczna osłona chłodnicy, a górne lampy otrzymały zmieniony kształt. Teraz „piątka” mocno przypomina „siódemkę”, która dosłownie przed chwilą zadebiutowała na polskim rynku.
Tylna część nadwozia Omody 5 stała się bardziej masywna. Wpływają na to zmieniony kształt i wypełnienie lamp oraz przeniesienie tablicy rejestracyjnej na zderzak. Całości dopełniają nowe obręcze z lekkich stopów.
Jakby tego było mało, po zmianach nadwozie tego chińskiego crossovera urosło na długość z 445 do 455 cm.
Jeszcze więcej nowego dzieje się w kabinie. Tutaj uwagę zwraca przede wszystkim przemodelowany kokpit z całkowicie zmienioną konsolą środkową, w której pojawiły się wnęki na kubki oraz dzielony podłokietnik.
Inna jest też kierownica – tym razem dwuramienna – a zamiast połączonych ze sobą ekranów zastosowano dwa osobne. Imponuje szczególnie centralny, który stał się wyraźnie większy i teraz jest oparty na wydajnym procesorze Snapdragon 8155.
W Rosji Omoda 5 występuje wyłącznie z 1,5-litrową, turbodoładowaną jednostką napędową o mocy 147 KM. Do tej pory była ona łączona z przekładnią CVT, natomiast teraz otrzymała do pary 6-biegową przekładnię automatyczną. Chińczycy twierdzą, że taki ruch był odpowiedzią na prośby ze strony klientów. Z oferty zniknął jednak wariant z napędem na obie osie.
W Rosji Omoda 5 występuje w trzech odmianach wyposażenia – Active, Drive oraz Style. Tamtejszy portal auto.ru informuje, że „piątka” może być montowana w dawnym zakładzie Volkswagena, mieszczącym się w obwodzie kałuskim.
„Figuruje ona jako producent w nowym dokumencie VTA, który wydano dla tego modelu w połowie lutego” – czytamy na rosyjskiej stronie.