Niemiecki sąd skazał przedsiębiorcę, który mimo sankcji wysyłał luksusowe samochody do Rosji. W ciągu 2 lat miało tam trafić 111 pojazdów o wartości niemal 20 mln euro. Kara jest wyjątkowo dotkliwa.
Śledztwo w sprawie handlu samochodami z Rosjanami prowadzili funkcjonariusze urzędu celnego w Essen wraz z prokuraturą w Wurzburgu. We wrześniu 2024 roku postępowanie przeszło z fazy niejawnej do jawnej, a służby przeszukały miejsca zamieszkania i działalności gospodarczej podejrzanego.
Po analizie zabezpieczonych materiałów podejrzany – Andreas M. – trafił do aresztu śledczego w Wurzburgu.
Wyrok 6 lat pozbawienia wolności, wydany przez sąd Okręgowy w Wurzburgu, usłyszał dopiero 2 marca 2026 roku. Inna W. – była pani prokurent w jego firmie – została skazana na 2 lata więzienia z warunkowym zawieszeniem.
Firma prowadzona przez Andreasa M. była wyspecjalizowana w pojazdach opancerzonych, w szczególności marki jednego „renomowanego niemieckiego producenta”.
Ponieważ nie mógł on samodzielnie kupować nowych aut od tego wytwórcy, zbudował rozległą siatkę ich pozyskiwania, w tym z udziałem podstawionych podmiotów.
W toku śledztwa stwierdzono, że od lipca 2022 roku Andreas M. utrzymywał bliskie kontakty ze swoimi rosyjskimi partnerami. Stał się on dostawcą dla dwóch dużych salonów aut luksusowych.
Z Bawarii do Rosji wyjechało łącznie 111 pojazdów o wartości prawie 20 mln euro. Co ciekawe, oskarżony przed aresztowaniem był w trakcie realizacji planu dostarczenia 400 nowych aut o łącznej wartości prawie 40 mln euro.
Jak informuje sąd, w pewnym momencie firma Andreasa M. miała niemal w całości koncentrować się na wysyłaniu samochodów do Rosji, a jej legalna część działalności została mocno ograniczona.
Wraz z wyrokiem zapadła decyzja o przepadku mienia Andreasa M. w wysokości około 20 mln euro, obejmująca majątek firmowy i prywatny. Zabezpieczono również aktywa o wartości około 7 mln euro.
Wśród nich znalazły się luksusowe auta, środki na rachunkach oraz willa, w której mieszkała rodzina oskarżonego. Wyrok na razie nie jest prawomocny, a do czasu całkowitego zakończenia postępowania obowiązuje zasada domniemania niewinności.
Eksport samochodów o wartości przekraczającej 50 tys. euro z Europy do Rosji został zakazany już w 2022 roku. Stało się to na skutek rozpoczęcia przez Putina pełnoskalowej wojny z Ukrainą. W efekcie państwa zachodnie wprowadziły szeroki pakiet sankcji gospodarczych.
W 2023 roku restrykcje dodatkowo rozszerzono. Objęły one wszystkie samochody z silnikami o pojemności powyżej 1,9 litra, a także auta elektryczne oraz hybrydowe.