Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Volkswageny Golf i T-Roc
fot. Volkswagen
Nowości

Volkswagen w końcu odpowiada Toyocie. Golf i T-Roc z pełnymi hybrydami

Volkswagen wchodzi w segment pełnych hybryd i zaczyna od dwóch kluczowych modeli. Jeszcze w tym roku Golf i T-Roc otrzymają nowy napęd HEV z dwoma silnikami elektrycznymi i akumulatorem 1,6 kWh.

Już od dłuższego czasu Volkswagen zapowiadał wprowadzenie napędu w pełni hybrydowego. Aktualnie w ofercie tego producenta są silniki spalinowe z układem miękkiej hybrydy lub hybrydy plug-in. Brakuje jednak czegoś pomiędzy. 

Jeszcze w tym roku się to zmieni. Niemcy zapowiedzieli bowiem debiut napędu w pełni hybrydowego w czwartym kwartale tego roku. Początkowo trafi on do Golfa i T-Roca, a później zapewne „rozleje się” na inne marki i modele niemieckiego giganta. 

W dwóch poziomach mocy

Nowy napęd hybrydowy będzie oferowany w dwóch poziomach mocy, choć szczegółowych wartości jeszcze nie podano. W Golfie oznaczenie Hybrid wypełni lukę między wersją eTSI (miękka hybryda), a odmianami plug-in hybrid.

Układ, który ma wprawiać w ruch koła przedniej osi, będzie łączył benzynową jednostkę 1.5 TSI evo2, dwa silniki elektryczne oraz akumulator litowo-jonowy. Jeden z silników na prąd odpowie za napęd, a drugi – za ładowanie akumulatora trakcyjnego. 

Seat Arona 1.5 TSI DSG (2026) - test, porównanie - silnik
Układ hybrydowy Golfa i T-Roca ma być oparty na silniku 1.5 TSI evo2. 
fot. Motor

Moduł hybrydowy obejmie elektronikę mocy, mechanizm różnicowy, jednobiegową przekładnię oraz elektronicznie sterowane sprzęgło wielopłytkowe. To ostatnie uruchamia lub odłącza silnik TSI od układu napędowego. 

Akumulator trakcyjny o pojemności 1,6 kWh (użytkowo) wykorzysta ogniwa NMC. Volkswagen umieści je w podłodze z tyłu.

Trzy tryby pracy

Według Volkswagena nowy napęd hybrydowy automatycznie dobierze sposób pracy do sytuacji na drodze. Przy niskich prędkościach Golf  i T-Roc Hybrid będą się poruszać wyłącznie na silniku elektrycznym. Wtedy jednostka TSI zostanie wyłączona, co ma znaczenie szczególnie w mieście. 

W trybie szeregowym oba samochody nadal będą jechać na silniku elektrycznym, ale jednostka benzynowa w tym samym czasie ma pracować jako źródło energii dla generatora. 1.5 TSI pozostanie odłączony od kół, dzięki czemu będzie działać w korzystnym zakresie pracy. Takie rozwiązanie ma wydłużać odcinki jazdy na samym prądzie. 

Tryb równoległy pojawi się od prędkości około 60 km/h – głównie poza miastem i na autostradach. Wtedy silnik benzynowy stanie się podstawowym źródłem napędu, a elektryczny wesprze go przy przyspieszaniu.

Ponadto kierowca będzie mógł wybrać jeden z trzech profili jazdy: Eco, Comfort lub Sport. W pierwszym z nich maksymalna moc systemowa zostanie ograniczona do 70%. Ustawienie Comfort nie obniży mocy systemowej i pozwoli korzystać ze wspomagania elektrycznego przy przyspieszaniu. W trybie Sport układ wcześniej przejdzie do pracy szeregowej, aby szybciej udostępnić pełną moc. 

Volkswageny Golf i T-Roc (2)
Oba modele hybrydowe trafią na rynek w ostatnim kwartale tego roku. 
fot. Volkswagen

Dlaczego Volkswagen stawia na pełną hybrydę?

Pełna hybryda daje większy udział jazdy na prądzie niż w przypadku miękkiej hybrydy. W ten sposób pozwala obniżać zużycie paliwa, emisję i koszty eksploatacji względem prostszego rozwiązania. W porównaniu z hybrydą plug-in odpada za to konieczność ładowania akumulatora z zewnętrznego źródła prądu. 

Volkswagen w końcu buduje szerszą gamę napędów zelektryfikowanych. Obok elektrycznych modeli ID. marka chce mieć rozwiązanie dla kierowców, którzy jeżdżą głównie po mieście, ale nie chcą samochodu zależnego wyłącznie od ładowarki. 

Czytaj także