Volvo jeszcze nie tak dawno temu było kojarzone z praktycznymi kombi, ale ostatnie lata należały przede wszystkim do SUV-ów. Teraz ta szwedzka marka może zmienić kierunek. Producent zapowiada kolejne zelektryfikowane modele, a wśród nich ma znajdować się następca klasycznego kombi V60.
Zapowiedź nowych modeli pojawiła się przy okazji publikacji wyników Volvo za drugi kwartał 2026 roku. Jego przychody zmniejszyły się rok do roku o niemal 17%, a liczba sprzedanych samochodów spadła o niespełna 6%. Jednym z głównych problemów okazało się osłabienie popytu w Państwie Środka.
„To oczywiście trudny kwartał dla nas. Odnotowaliśmy pogorszenie sprzedaży w Chinach, co obniża nasze wyniki” – mówi dyrektor sprzedaży Volvo Cars, Erik Severinson.
Szwedzka marka oczekuje jednak poprawy w drugiej połowie roku. Pomóc ma przede wszystkim stopniowe zwiększanie produkcji elektrycznego EX60, którego dostawy już się rozpoczęły. „Koncentrujemy się teraz na stopniowym zwiększaniu produkcji, aby móc sprostać dużemu popytowi” – mówi Hakan Samuelsson, prezes Volvo Cars.
Więcej informacji o przyszłości gamy mamy poznać we wrześniu, gdy Volvo przedstawi aktualizację swojej strategii. Przedstawiciele tego producenta zapowiedzieli bowiem prezentację dwóch zelektryfikowanych samochodów, ale nie podali jeszcze ich nazw, rodzajów nadwozia ani szczegółów technicznych. „We wrześniu, w związku z aktualizacją naszej strategii, przedstawimy kolejny etap rozwoju zmierzającego do tego, aby stać się jednym z czołowych producentów samochodów elektrycznych" – zapowiada Samuelsson.
Według nieoficjalnych informacji oba nowe auta mają być rozwijane z myślą o rynku europejskim i mieć nadwozia typu kombi oraz sedan. Powstaną na bazie modułowej platformy SPA3, z której korzysta już Volvo EX60. Została ona przystosowana do pojazdów elektrycznych o różnych wymiarach i rodzajach karoserii.
Nowe sedan i kombi mogą zostać zaliczone do serii 60 lub 70. Wśród prawdopodobnych nazw wymieniane są ES60 dla sedana oraz EV60 dla kombi, lecz Volvo wciąż ich nie potwierdziło. Rozważana ma być również uterenowiona odmiana Cross Country, zgodna z wieloletnią tradycją tej szwedzkiej marki.
Nowe kombi i sedan według nieoficjalnych doniesień będą produkowane w Europie, a ich wprowadzenie do sprzedaży jest planowane na 2028 rok. I na tym z grubsza kończą się pierwsze informacje dotyczące rynku europejskiego. Więcej – także nieoficjalnych – informacji dotyczy Stanów Zjednoczonych. Mowa jest m.in. o cenie w granicach od 50 tys. dolarów (około 190 000 zł), a także o zakładanej, raczej niewielkiej skali sprzedaży – około 10 tys. aut rocznie łącznie dla obu modeli. Nie oznacza to jednak globalnej prognozy popytu.
Volvo V60 i V90 przez lata należały do najbardziej charakterystycznych samochodów tej szwedzkiej marki, lecz ich pozycja osłabła wraz ze wzrostem popularności SUV-ów. Nowa architektura elektryczna może ułatwić stworzenie niższego samochodu z przestronnym wnętrzem i korzystniejszą aerodynamiką niż w SUV-ie. Dzięki temu kombi mogłoby połączyć praktyczność tradycyjnych modeli Volvo z efektywnością oczekiwaną od samochodu na prąd.
Najbliższe miesiące upłyną jednak pod znakiem zwiększania produkcji EX60 i przygotowywania wrześniowej aktualizacji strategii. Dopiero wtedy okaże się, jakie dwa modele Volvo pokaże jako pierwsze i ile jeszcze trzeba będzie poczekać na elektrycznego następcę V60.