Fiat szykuje jeden z najważniejszych modeli na 2026 rok. Fastback powstanie na taniej platformie Smart Car i wejdzie do sprzedaży z napędami benzynowymi, hybrydowymi oraz elektrycznym. Do sieci trafiło już pierwsze zdjęcie bez kamuflażu – auto wyraźnie nawiązuje do nowej Pandy, ale celuje o klasę wyżej.
Fiat Fastback ma być większym bratem Grande Pandy i jednocześnie na rynkach rozwijających się pełnić rolę następcy Tipo. Powstanie na platformie Smart Car, która wywodzi się z architektury CMP, lecz została uproszczona i w 90% oparta na podzespołach, powstających w krajach o niższych kosztach produkcji. Dzięki temu Stellantis może trzymać cenę w ryzach.
Fiat Fastback pod względem stylistycznym garściami czerpie z Grande Pandy. Ma atrakcyjne proporcje nadwozia z wyraźnie zaznaczonym tyłem. Z kolei przód i profil stawiają na proste linie oraz wyraźnie zaznaczone nadkola.
Wyświetl ten post na Instagramie
Plastikowe osłony i podwyższony prześwit nadają temu autu nieco uterenowiony charakter. Z tyłu uwagę zwracają światła połączone czarną listwą. Nad szybą znalazł się spojler, który dodaje sylwetce nieco dynamiki.
Co ciekawe, Fastback bywa też łączony z nazwą Koala. Ale czy zostanie ona zaadaptowana do seryjnego samochodu – tego na razie nie wiadomo.
Kokpit nowego modelu Włochów ma różnić się od tego z Grande Pandy. Fiat najwyraźniej chce, aby oba modele miały własną tożsamość, a nie tylko inne nadwozie.
W środku mają pojawić cyfrowe zegary, centralny ekran systemu multimedialnego i fizyczne przyciski do najważniejszych funkcji. To dobra wiadomość – fizyczne przyciski wciąż są po prostu szybsze niż grzebanie w menu.
Pod względem przestrzeni należy spodziewać się postępu względem Grande Pandy. Szczególnie w drugim rzędzie siedzeń. Na razie nie ma informacji na temat wymiarów zewnętrznych, ale zapewne długość, szerokość i wysokość nadwozia będą zbliżone do bliźniaczych konstrukcyjnie Citroena C3 Aircrossa czy Opla Frontera. Ten drugi mierzy, odpowiednio, 438, 179 i 163 cm. Rozstaw osi wynosi 267 cm.
Do platformy Smart Car są przyporządkowane niewielkie i oszczędne układy napędowe, oparte na najnowszym wydaniu 3-cylindrowego silnika 1.2 Turbo, znanego wcześniej pod nazwą PureTech. Tyle że teraz korzysta on z łańcucha rozrządu zamiast problematycznego paska w kąpieli olejowej.
Najprawdopodobniej podstawowy wariant Fastbacka otrzyma 100-konną jednostkę z turbodoładowaniem. Powyżej znajdą się zapewne hybrydowe warianty o mocy 110 lub 145 KM, zaopatrzone w automatyczną przekładnię dwusprzęgłową, w której obudowie znajduje się silnik elektryczny, zdolny napędzać to auto przy niewielkich prędkościach.
Pojawi się też wydanie Fiata Fastbacka na prąd. Nieoficjalnie mówi się, że może ono otrzymać nieco inny napęd niż w elektrycznych e-C3 i Fronterze. Ma on zapewnić nawet do około 400 km zasięgu.
Fastback ma być jedną z ważniejszych nowości Fiata w 2026 roku. Kompaktowy crossover z różnymi rodzajami napędu do wyboru pasuje do rynku, na którym klienci nadal chcą wyższej pozycji za kierownicą.
Oczywiście, kluczowa będzie tutaj cena. Przypomnijmy, że Citroen C3 startuje obecnie z pułapu 77 684 zł (katalogowo: 84 900 zł), a Opel Frontera – z 97 500 zł (katalogowo: 104 500 zł). Tyle że podstawowa wersja francuskiego auta ma pod maską silnik R3 o mocy 100 KM i przekładnię ręczną, a niemieckiego – 110-konny układ hybrydowy.
Jeśli cena Fastbacka zostanie utrzymana na poziomie C3 i Frontery, to może on stać się jednym z najważniejszych modeli Fiata w Europie.