Stellantis coraz bardziej zacieśnia współpracę z Leapmotorem, a pierwszym modelem korzystającym z chińskiej technologii ma być nowy kompaktowy SUV marki Opel. Będzie on wytwarzany w Hiszpanii i w gamie najpewniej zajmie miejsce między Mokką i Grandlandem. Do sprzedaży ma trafić już w 2028 r.
Leapmotor bywa nazywany nieoficjalnie 15. marką Stellantisa, choć formalnie pozostaje chińskim partnerem, w którym koncern ma ok. 21% udziałów, zakupionych w październiku 2023 roku.
Niedługo potem została utworzona spółka Leapmotor International, odpowiedzialna za wszystkie operacje Chińczyków poza Państwem Środka, czyli m.in. sprzedaż, serwis i produkcję aut. W tym przypadku Stellantis dysponuje 51% udziałów.
Współpraca pomiędzy obiema firmami coraz bardziej się zacieśnia. W planach jest rozpoczęcie produkcji Leapmotora B10 w hiszpańskiej Saragossie oraz stopniowe przejmowanie przez wybrane modele Stellantisa chińskich platform.
Pierwszym samochodem, który skorzysta z technologii Leapmotora, będzie kompaktowy SUV Opla. W jego gamie najpewniej zajmie miejsce powyżej Mokki i Frontery, ale poniżej Grandlanda. Przyszły Opel pod względem stylistycznym będzie wyznaczać te same zasady, co aktualne modele.
Jego nadwozie zostanie opracowane w Rüsselsheim, a niemieccy inżynierowie zajmą się także zawieszeniem, interfejsem użytkownika i kluczowymi elementami dostrojenia auta.
Stellantis deklaruje, że azjatyckie pochodzenie platformy i przyporządkowanych jej podzespołów będzie trudne do rozpoznania.
Na razie za szybko na informacje na temat danych technicznych nowego Opla raczej nie ma co liczyć. Rąbka tajemnicy uchyla jednak Leapmotor B10, na którego bazie najprawdopodobniej powstanie.
B10 może korzystać z akumulatorów o dwóch różnych pojemnościach: 56,2 lub 67,1 kWh. W zależności od konfiguracji chiński model dysponuje, odpowiednio, 361 i 434 km zasięgu. Napęd B10 wytwarza 218 KM oraz 240 Nm. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 8 s, a prędkość maksymalna to 170 km/h.
Leapmotor B10 występuje również w wersji z range extenderem. W takim układzie silnik benzynowy 1.5 działa jako generator prądu, zasilającego baterię o pojemności 18,8 kWh. W tej odmianie auto ma 50-litrowy zbiornik paliwa i 86 km zasięgu w trybie elektrycznym.
Nowy SUV Opla powinien mieć około 450 cm długości. To logiczne, ponieważ Leapmotor B10 mierzy 451,5 cm. Z kolei Mokka od zderzaka do zderzaka ma 415,1 cm, Frontera 438,5 cm, a nowy Grandland – 465 cm.
Stellantis nie podał jeszcze nazwy planowanego SUV-a marki Opel. W ostatnich latach pojawiały się spekulacje o powrocie Manty jako średniej wielkości auta typu uaterenowionego. Miał on powstawać we włoskim Melfi, razem z przyszłą Lancią Gammą i DS No7, opartymi na platformie STLA Medium.
Obecnie wiadomo, że Manta została odsunięta w czasie do około 2030 roku. A nowy Opel powstający w partnerstwie z Leapmotorem ma trafić do sprzedaży już w 2028 roku. Jego produkcja będzie się odbywać w hiszpańskiej Saragossie.
Opel określa przyszły model jako pierwszy produkt powstały, dzięki rozszerzeniu partnerstwa z Leapmotorem. To ważny sygnał, bo podobny kierunek mogą w przyszłości obrać także inne marki Stellantisa.
Chińska technologia daje temu międzynarodowemu gigantowi szybszy dostęp do gotowych rozwiązań dla aut elektrycznych. Leapmotor oferuje już auta zdefiniowane programowo, szybkie ładowanie i oszczędne silniki elektryczne.