Magazyn Auto
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Stellantis – logo na targach

Producent Fiata, Opla i Alfy Romeo ma zbyt wiele marek? Nad niektórymi zbierają się czarne chmury

fot. Stellantis

Producent Fiata, Opla i Alfy Romeo ma zbyt wiele marek? Nad niektórymi zbierają się czarne chmury

Stellantis – czwarty co do wielkości koncern motoryzacyjny świata – ma coraz większy problem ze zbyt dużą liczbą marek, oferujących często bezpośrednio rywalizujące ze sobą modele. W związku z tym przyszłość niektórych z nich może być niepewna.

Utworzony w 2021 roku Stellantis obecnie znajduje się w kryzysie. Pod koniec 2024 roku Carlos Tavares – dotychczasowy szef tego koncernu – podał się do dymisji. Jego miejsce tymczasowo zajął John Elkann, który obecnie koncentruje się na poszukiwaniu nowego prezesa.

Tavares słynął z twardego zaciskania pasa i ograniczania kosztów wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe. Jednocześnie nie miał problemu z przyznawaniem sobie ogromnych premii. Przykładowo, w samym 2023 roku zarobił 36,5 mln euro, czyli 518 więcej niż przeciętny pracownik koncernu. 

Bez dominującej marki

Stellantis, w przeciwieństwie do takich gigantów, jak Toyota czy Volkswagen, nie ma jednej dominującej marki. W Europie w 2024 roku najpopularniejszą marką tego koncernu był Peugeot, który zajął 8. miejsce pod względem sprzedaży z udziałem 4,9%.

Według Reutersa, Elkann, który po odejściu Tavaresa znajduje się na stanowisku przewodniczącego Tymczasowego Komitetu Wykonawczego, obecnie usilnie poszukuje nowego prezesa Stellantisa. Jak sam podkreśla, musi on mieć pojęcie o markach znajdujących się w jego portfolio. Jeśli nie ma, „nie jest odpowiednim kandydatem” – mówi Elkann. 

Tavares od zawsze podkreślał, że widzi przyszłość dla wszystkich marek Stellantisa. Z drugiej strony, często powtarzał, że obecni producenci samochodów stoją w obliczu ery darwinowskiej, gdzie najsłabsi poniosą porażkę. 

Carlos Tavares
Carlos Tavares pod koniec 2024 roku podał się do dymisji.
fot. Stellantis

W portfolio Stellantisa znajduje się 14 marek. Są to Abarth, Alfa Romeo, Citroen, Chrysler, DS, Dodge, Fiat, Jeep, Lancia, Maserati, Opel, Peugeot, RAM oraz Vauxhall. Jako kolejną często wymienia się chińskiego Leapmotora, w którym ten amerykańsko-francusko-włoski gigant ma 21% udziałów.

Fiat najpopularniejszy

Koń pociągowy Stellantisa na świecie to Fiat, którego produkty są popularne przede wszystkich na wschodzących rynkach, jak Brazylia czy Turcja. Dobrze radzą sobie również amerykańskie RAM i Jeep czy Peugeot.

Ale w portfolio tego koncernu znajdują się również problematyczne Alfa Romeo, DS, Dodge, Chrysler oraz Maserati, które w 2024 roku zaliczyło bardzo dotkliwe spadki.

Alfa Romeo ma ogromną rzeszę fanów i powoli, ale systematycznie odbudowuje swoją gamę modelową. W tym roku pokaże następcę Stelvio, a w przyszłym – nową Giulię. 

dodge-charger-przod-1
Dodge w zeszłym roku pokazał zupełnie nowego Chargera, ale to i tak kropla w morzu potrzeb.
fot. Dodge

Chrysler i Dodge cierpią przede wszystkim z powodu bardzo szczupłej gamy modelowej, w której dominują leciwe już samochody. DS, który niedawno pokazał No8, zapowiada wysyp kolejnych modeli oraz nowe otwarcie. 

Według informacji Reutersa nowy dyrektor generalny będzie musiał dokonać przeglądu portfolio marek Stellantisa. Owszem, jest to ruch, który producenci wykonują niechętnie, ale czasem konieczny, aby ograniczyć straty. Tak Ford uczynił choćby z marką Mercury, a General Motors – z Saturnem i Pontiakiem. 

Koniec niektórych marek to kwestia czasu?

Stellantis na razie informuje, że każda z jego marek ma określone plany dotyczące rozwoju. Co więcej, zmiany organizacyjne, jakie się odbywają, mają na celu ich wsparcie. 

Źródło, na które powołuje się Reuters, twierdzi jednak, że problemy poszczególnych marek tego amerykańsko-francusko-włoskiego giganta są powszechnie znane. Poza tym niektóre z nich cieszą się popularnością w wybranych krajach, co utrudnia podjęcie decyzji o ich wycofaniu.

Najlepszy przykład to choćby Lancia, która przez wiele lat była oferowana wyłącznie we Włoszech, gdzie sprzedawano tylko jeden model w postaci Ypsilona z Tychów. 

2024 Lancia Ypsilon (4)
Nowa Lancia Ypsilon pojawiła się w 2024 roku i zastąpiła model wytwarzany od 2011 roku. 
fot. Lancia

W 2024 roku Stellantis zapowiedział, że w tym i kolejnym, czyli 2025 roku ma zamiar wprowadzić na rynek około 20 premier – głównie samochody hybrydowe i elektryczne. Wśród nich m.in. nowego Jeepa Compassa czy następcę Alfy Romeo Stelvio. 

Nowy prezes Stellantisa na pewno będzie miał trudne zadanie. Jak donosi ekspert Reutersa„może jeszcze nie teraz, ale za kilka lat nadejdzie czas, aby Stellantis zamknął niektóre marki”.

Czytaj także