Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
MG HS Hybrid+ – tył, screeny
fot.: MG, screeny: YouTube/km77
Aktualności

Hybrydowe MG HS sprawdzone w teście łosia. Wynik może zaskoczyć

MG HS Hybrid+ zostało sprawdzone w dwóch wymagających próbach dynamicznych – teście łosia i slalomie. Wynik? Jeden z najpopularniejszych chińskich samochodów na polskim rynku poradził sobie w obu próbach zaskakująco dobrze, a w slalomie uzyskał rezultat bardzo zbliżony do znacznie droższych rywali.

mMG HS to jeden z najpopularniejszych chińskich samochodów na polskim rynku. W zeszłym roku znalazł 4691 nabywców, zajmując pierwsze miejsce w gronie modeli z Państwa Środka.

Po dwóch miesiącach 2026 roku musiał jednak ustąpić Omodzie 5, która sprzedała się w liczbie 1296 egzemplarzy wobec 1256 szt. w przypadku HS-a. W efekcie oba modele zajmują obecnie, odpowiednio, 12. i 13. miejsce na polskim rynku.

Ważny sprawdzian

Test łosia jest dziś jednym z ważnych elementów oceny zachowania nowego samochodu w sytuacjach awaryjnych. Jego celem jest sprawdzenie, jak bezpiecznie auto potrafi ominąć nagle pojawiającą się przeszkodę. Procedurę tę określa norma ISO 3888-2.

Zgodnie z założeniami tej próby samochód wjeżdża w wyznaczony układ bramek z określoną prędkością wejściową, po odjęciu gazu gwałtownie zmienia pas ruchu i wraca na pierwotny tor jazdy. Próba zawsze odbywa się na suchej nawierzchni, a auto jest w pełni obciążone.

Inaczej do tego sprawdzianu podchodzą Hiszpanie z magazynu km77. W ich przypadku zaliczenie testu łosia polega na wykonaniu podwójnej zmiany pasa ruchu przy prędkości najazdowej 77 km/h. Przy okazji przeprowadzają oni też próbę slalomu. 

Hybrydowy HS

MG HS, biorące udział w teście łosia, to najnowsza odmiana Hybrid+. Na jej napęd składają się 199-konny silnik elektryczny oraz 1,5-litrowa jednostka benzynowa, wytwarzająca 143 KM. Moc systemowa wynosi 224 KM, a średnie zużycie paliwa, zgodnie z cyklem WLTP, to 5,5 l/100 km. 

MG HS Hybrid+ (4)
MG HS Hybrid+ obecnie kosztuje od 129 900 zł. 
fot. MG

Napęd uzupełniają 2-stopniowa przekładnia automatyczna oraz akumulator trakcyjny o pojemności 1,83 kWh. Egzemplarz poddany testowi łosia został zaopatrzony w ogumienie Bridgestone Alenza w rozmiarze 225/55 R19 99V. 

Zdany test

W pierwszej próbie kierowca testowy rozpędza auto do 76 km/h, nie wiedząc wcześniej, jak się ono zachowa. Przy takiej prędkości pokonuje ono próbę czysto i bez większych problemów. Po zwiększeniu tempa do 77 km/h również nie dochodzi do przewrócenia żadnego słupka wyznaczającego bramki. 

Ale nadwozie już mocniej pracuje, a układ stabilizacji toru jazdy ingeruje wyraźniej niż wcześniej. Co istotne, zachowanie MG HS-a Hybrid+ jest dość spokojne i przewidywalne. Niestety, przy szybszych zmianach kierunku wyraźnie daje o sobie znać spora masa tego auta, wynosząca 1660 kg. 

Chiński SUV nie sprawia wrażenia specjalnie zwinnego, testerzy podkreślają, że jego reakcje są nastawione przede wszystkim na kontrolę i stabilność, a nie na sportową jazdę. Ostatecznie MG HS Hybrid+ zalicza próbę bez większych zastrzeżeń.

Czas na slalom

W slalomie MG HS Hybrid+ zachowuje się przede wszystkim spójnie oraz przewidywalnie. Jego reakcje są typowe dla rodzinnego SUV-a – nadwozie przechyla się dość wyraźnie, ale nie wpada w nieprzyjemne bujanie. 

Czas uzyskany przez to auto wynosi 25,2 s, czyli jest o 0,1 s gorszy niż w przypadku mniejszych MG 3 Hybrid+ oraz MG ZS Hybrid+. Identycznym tempem slalom pokonał Ford Focus 1.0 EcoBoost MHEV. 

BMW X3 2025
BMW X3 w slalomie okazało się gorsze niż MG HS Hybrid+. 
fot Archiwum

HS okazał się o 0,1 s szybszy od Opla Corsy 1.2 Turbo, Renault Rafale E-Tech full hybrid oraz Volkswagena Polo 1.0 TSI DSG. Za sobą pozostawił także Alfę Romeo Junior Ibridę i najnowsze BMW X3 20d xDrive, które pokonał o 0,2 s.

Ogólnie MG HS Hybrid+ zachowuje się spójnie i czytelnie, a jego reakcje przy nagłych manewrach są typowe dla dużego SUV-a. Czyli bezpieczne oraz przewidywalne. 

Bez kompleksów

Chińskie auta w teście łosia, będącym sprawdzianem z zachowania w sytuacji krytycznej, spisują się naprawdę dobrze. Tak było w przypadku Jaecoo 7, które uzyskało prędkość 79 km/h i według testerów magazynu km77 było 1 z 5 najłatwiej prowadzących się samochodów

Jaecoo 7 - wyposazenie, dane techniczne, ceny, silnik
Jaecoo 7 dało się poznać w teście łosia z bardzo dobrej strony. 
fot. Archiwum

Z kolei „chińska” Mazda 6e pokonała próbę z prędkością 76 km/h, pozostawiając za sobą Volkswagena ID.7 o 2 km/h. W przypadku niewielkiego MG3 uzyskano 77 km/h, a zachowanie tego samochodu oceniono jako wzorowe

To pokazuje, że chińskie auta coraz częściej nie tylko kuszą ceną i wyposażeniem, ale potrafią też dobrze wypadać w wymagających próbach dynamicznych.

Czytaj także