Odświeżone Mercedesy GLE i GLE Coupe przeszły znacznie większą modernizację, niż sugeruje to ich znajoma sylwetka. Producent mówi o około 3000 nowych lub zmienionych elementów, a lista nowości obejmuje stylistykę, oświetlenie, wnętrze, multimedia oraz układy napędowe.
Mercedes ostatnio przechodzi sporą rewolucję stylistyczną. Zaczęła się od CLA, pokazanego w zeszłym roku. Potem były nowe GLC z technologią EQ oraz GLB. Wszystkie te modele łączy szerokie wykorzystanie motywu gwiazdy.
Nie inaczej jest z odświeżonymi właśnie GLE i GLE Coupe. Z zewnątrz najłatwiej poznać je po nowej sygnaturze świateł i przeprojektowanym grillu. Również w tych autach przednie i tylne lampy otrzymały motyw gwiazdy.
W ofercie pojawiają się też nowe kolory nadwozia i trzy nowe wzory felg w rozmiarze 20”. Co istotne, reflektory mają nie tylko inny rysunek niż wcześniej. Pole oświetlenia wzrosło o 40%, a światła drogowe sięgają do 600 m. Opcjonalny system Digital Light może także wyświetlać na drodze linie prowadzące, symbole, a nawet animacje.
Po liftingu każde GLE seryjnie otrzymuje panoramiczny dach o powierzchni przekraczającej 1 m². Mercedes chwali się opcjonalnym trzecim rzędem siedzeń w SUV-ie oraz maksymalnym uciągiem przyczepy sięgającym 3,5 t.
Kabina przeszła większą rewolucję niż nadwozie. Kierownica znów ma fizyczne elementy obsługi, zamiast dotykowych paneli. Zmieniono też środkowe nawiewy oraz wprowadzono nowe dekory, wzory tapicerki oraz warianty kolorystyczne.
W standardowym wyposażeniu pojawia się MBUX Superscreen. Tworzą go trzy ekrany o przekątnej 12,3” każdy, ukryte pod wspólną taflą szkła. Ten po stronie kierowcy potrafi wyświetlać treści 3D, pasażer podczas jazdy może oglądać filmy z serwisów takich jak YouTube czy Disney+, a na ekranie centralnym stale obecny jest avatar MBUX Virtual Assistant.
Nawigacja bazuje na Google Maps, choć zachowuje mercedesowską oprawę graficzną. Jako opcja dostępny jest wyświetlacz head-up z rozszerzoną rzeczywistością. Całość pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego MB.OS, obsługującego aktualizacje online przez chmurę Mercedes-Benz Intelligent Cloud.
Dostępne są cyfrowe funkcje – przez aplikację i sklep. Smartfon może służyć jako klucz do auta. Na pokładzie jest też seryjny system audio o mocy 150 W, ale za dopłatą Mercedes udostępnia system Burmester z 15 głośnikami i mocą 710 W.
Z bardziej przyziemnych spraw – kanapa jest dzielona w proporcji 40:20:40, a opcjonalnie można ją przesuwać o 100 mm i regulować kąt oparcia o 18 stopni. Przestrzeń bagażowa rośnie wtedy z 625 do 825 l. Po złożeniu drugiego rzędu GLE mieści do 2060 l.
Wraz z modernizacją Mercedes zamyka w Europie rozdział z jednostkami 4-cylindrowymi w GLE. W ofercie pozostają wyłącznie silniki 6- i 8-cylindrowe Na szczycie gamy ląduje z kolei nowe V8 z płaskim wałem korbowym, debiutujące wcześniej w odświeżonej klasie S.
Silniki GLE i GLE Coupe rozwijają od 286 do 537 KM. Moment obrotowy wynosi od 540 do 750 Nm, a układ mild hybrid dokłada jeszcze 23 KM i 205 Nm. W dieslach 350d i 450d po raz pierwszy pojawia się elektrycznie podgrzewany katalizator.
W Europie każde GLE ma seryjny napęd 4Matic. Elektronicznie sterowane sprzęgło wielopłytkowe może rozdzielać moment obrotowy pomiędzy osiami w zakresie od 0 do 100%. Opcjonalne zawieszenie Airmatic można połączyć z układem E-Active Body Control.
Korzysta on z ponad 20 czujników i pięciu wielordzeniowych procesorów, a zawieszenie jest korygowane 1000 razy na sekundę. Auto potrafi obniżyć tył przy załadunku, ograniczać przechyły w zakrętach i pomagać przy wyjeżdżaniu z piachu lub błota.
Mercedesy GLE i GLE Coupe w odmianach AMG otrzymują nie tylko zmiany wspólne ze słabszymi wersjami, ale też mocniejsze układy napędowe. Do wyboru są dwa – z układem miękkiej hybrydy oraz PHEV.
Pod maską odmian AMG pracuje 3,0-litrowa jednostka R6, oznaczona jako M256M Evo, i wyciskająca z siebie 449 KM oraz 600 Nm. Wersja 48-woltowa korzysta z elektrycznej sprężarki wspierającej układ mocą do 10 KM oraz z rozruszniko-generatora dodającego 23 KM i 205 Nm.
Wersja Plug-in hybrid dorzuca do tego silnik elektryczny o mocy 184 KM. Moc systemowa wynosi 585 KM, a moment obrotowy sięga 750 Nm. Auto może jechać na samym prądzie z prędkością do 140 km/h. Zasięg bez udziału silnika spalinowego wynosi około 90 km, a sprint od 0 do 100 km/h trwa 4,5 s.
Mercedes nie podał jeszcze cen odświeżonego GLE. Obecnie za najtańsze GLE sprzed modernizacji w Polsce trzeba zapłacić od 390 300 zł. Tyle kosztuje wariant 300 d 4Matic, o mocy 269+20 KM.
W naszym kraju jednostka 4-cylindrowa w GLE nie jest oferowana.