Jechał ponad 200 km/h i stracił Ferrari, które nie było jego własnością. Sąd właśnie wydał wyrok
Duńczycy się nie cackają. Kierowca Ferrari przekroczył 200 km/h i stracił samochód, który był w leasingu. Teraz, po 3 latach, tamtejszy odpowiednik Sądu Najwyższego rozstrzygnął, czy firmy leasingowe mogą tracić pojazdy z powodu sposobu jazdy swoich klientów.
Aktualności
Duńczycy się nie cackają. Kierowca Ferrari przekroczył 200 km/h i stracił samochód, który był w leasingu. Teraz, po 3 latach, tamtejszy odpowiednik Sądu Najwyższego rozstrzygnął, czy firmy leasingowe mogą tracić pojazdy z powodu sposobu jazdy swoich klientów.
więcej